Środkowoeuropejska "trójka"
Większe, niż prognozowano, deficyty obrotów bieżących bilansu płatniczego wprawdzie pogorszyły wizerunek Polski i Węgier w oczach zagranicznych inwestorów, ale wciąż uważają oni, że akcje środkowoeuropejskich spółek warto kupować długoterminowo.Ważnym elementem w strategii jest też, według "The Wall Street Journal" zbliżanie się naszej regionalnej trójki do Unii Europejskiej. Jednak gorsze perspektywy gospodarcze państw UE niekorzystnie wpłyną na eksporterów ze Wschodu, głównie węgierskich. Konkurencyjność firm węgierskich może pogorszyć się na skutek 4-proc. realnego wzrostu płac.Okazuje się, że mimo kryzysu rosyjskiego Europa Środkowa radzi sobie nadspodziewanie dobrze - pisze tygodnik "The Economist", natomiast jest kwestią otwartą, czy zjawisko to będzie miało trwalszy charakter.Powody do optymizmu wobec perspektyw Polski i Węgier to dynamicznie rozwijające się gospodarki, niska inflacja, spadające stopy procentowe oraz coraz silniejsze związki z Zachodem. Wprawdzie zawieszona w sierpniu przez Rosję spłata zobowiązań zaciągniętych wobec nabywców jej rządowych papierów wierzycielskich doprowadziła w okresie dwóch miesięcy do 30-proc. spadku cen akcji w Warszawie i Pradze oraz 50-proc. przeceny w Budapeszcie, ale później rynki te odzyskały dobrą kondycję. "The Economist" zwraca uwagę na silną korelację tych giełd z Frankfurtem.Brytyjski tygodnik podkreśla też dobrą kondycję złotego, forinta i korony oraz odporność tych walut na kryzys rubla, dzięki czemu możliwa była redukcja stóp procentowych. Jednym z powodów ich obecnej siły była też duża deprecjacja w latach poprzednich.Inwestorów zagranicznych, według "The Economist", przyciąga również coraz bliższa perspektywa członkostwa Polski, Węgier i Czech w Unii Europejskiej, która zmusza rządy "trójki" do odpowiedzialnego postępowania, trzymania się programu reform. Niektórzy traderzy już zaangażowali się w "grę konwergencyjną", licząc na obniżanie się stóp procentowych do poziomu państw strefy euro. Ich oczekiwania są jednak przedwczesne - uważa "The Economist", bo Europa Środkowa ma przed sobą trudny rok.
A.T.