Plany BRE i Cresco

Maciej Radziwiłł, dotychczas reprezentujący na rynku NFI interesy grupy zagranicznych inwestorówinstytucjonalnych, wystąpi w nowej roli. Jego firma - Cresco Financial Advisers - chce wspólnie z BREzarządzać kilkoma funduszami.

Najpierw Cresco, która w ponad 95% należy do Macieja Radziwiłła (jednocześnie prezesa firmy), odkupi 50% udziałów w BRE/IB Austria Management, firmie zarządzającej majątkiem Fund.1 NFI. Zarządca zmienia nazwę na BRE Cresco Management. - Naszym celem jest jednak zarządzanie większą liczbą funduszy. Tylko bowiem w takim przypadku nasze wspólne przedsięwzięcie będzie mieć sens - powiedział PARKIETOWI Maciej Radziwiłł.Jakie fundusze wchodzą w grę? Wpływy na rynku NFI zostały już w zasadzie ustalone. Nowe konsorcjum zarządzające ma szansę na przejęcie kontroli nad funduszami, w których znaczącym akcjonariuszem jest BRE i tzw. grupa Radziwiłła. Cresco wprawdzie bezpośrednio nie dokonywało inwestycji na rynku NFI i nie ma karty przetargowej w postaci znacznych pakietów akcji funduszy, ale cieszy się poparciem zagranicznych instytucji finansowych, które Maciej Radziwiłł reprezentuje w NFI. - Nasze przedsięwzięcie z BRE jest całkowicie niezależne od planów Everest Capital i innych instytucji, ale prawdą jest, że zamierzenia Cresco zyskały aprobatę wielu dużych akcjonariuszy narodowych funduszy inwestycyjnych - stwierdził prezes Radziwiłł. W grę wchodzi przede wszystkim Poland Opportunity Fund, którego Cresco jest doradcą, oraz zapewne inne podmioty z grupy Radziwiłła (Merrill Lynch, Everest Capital Master Fund, Everest Capital Frontier Fund, CS First Boston Nominees).Ostatecznie BRE Cresco Management ma szansę kierować, poza "Jedynką", także NFI Fortuna oraz NFI Victorią. W pierwszym przypadku Bank Rozwoju Eksportu oraz podmioty wspierające Macieja Radziwiłła dysponują w sumie co najmniej 26% walorów spółki. W Victorii BRE i grupa Radziwiłła mogą liczyć na wsparcie Fortuny. W sumie wszystkie te podmioty dysponują około jedną czwartą papierów funduszu.Jak wynika z dotychczasowych wypowiedzi, Maciej Radziwiłł opowiada się za sprzedażą przez NFI tych spółek parterowych, których zatrzymywanie w portfelu mogłoby prowadzić do utraty wartości inwestycji. Jednocześnie zaleca dużą ostrożność w dokonywaniu nowych inwestycji, zwłaszcza poza PPP, uznając, że znaczna ich część była niewłaściwa. Za celowe uważa, ze względu na niedowartościowanie papierów funduszy, skupowanie przez NFI własnych akcji w celu umorzenia.

K.J.