Spółki budowlane nie narzekają na brak zleceń

Większość giełdowych spółek budowlanych już wypełniła lub w najbliższym czasie wypełni portfelezamówień na ten rok. Zdaniem analityków, podobnie jak to miało miejsce w ubiegłym roku, inwestorzymogą się spodziewać dobrych wyników "budowlanki".

Specjaliści uważają, że branża budowlana zanotuje wzrost na poziomie ubiegłorocznym, co oznacza, że produkcja budowlana powinna być większa o ponad 10%. Rozwojowi polskiego rynku będą sprzyjać w br. m.in. niższe stopy procentowe, stały napływ zagranicznych inwestycji oraz dobra kondycja naszej gospodarki.W rozmowach z PARKIETEM prezesi większości firm potwierdzili, że portfele zamówień na 1999 r. są już praktycznie wypełnione. Tak jest m.in. w przypadku Budimeksu Poznań, Mostostalu Gdańsk, Hydrobudowy Gdańsk, Miteksu, Naftobudowy, Beton Stalu czy przeprowadzającego obecnie publiczną emisję Insbudu Mława. - Mniejsze spółki, specjalizujące się w pewnych segmentach rynku, szybciej pozyskały kontrakty na ten rok - uważa Sebastian Buczek, doradca finansowy ING BSK Asset Management. Jednym z wyjątków jest Mostostal Płock, który informował kilka tygodni temu, że portfel zamówień jest wypełniony zaledwie w 20%. Wiktor Guzek, prezes zarządu płockiej spółki zapewniał jednak, że taka jest specyfika działalności firmy, która na bieżąco otrzymuje zlecenia (najczęściej od płockiej Petrochemii).Nieco gorzej wygląda sytuacja dużych koncernów budowlanych. Mostostal Zabrze wypełnił portfel w 50%, a Budimex i Exbud dotychczas nie przekazały żadnej informacji na ten temat. - Duże firmy bardziej odczuły załamanie koniunktury w pierwszych dwóch miesiącach br. Stąd mniejsza liczba zawieranych kontraktów - powiedział S. Buczek. Jednak jego zdaniem, już w marcu można było dostrzec pewne ożywienie. - Jeśli w II półroczu br. PKB zgodnie z oczekiwaniami zacznie rosnąć, to i branża budowlana odczuje polepszenie koniunktury - dodał.Analitycy zgodnie twierdzą, że inwestorzy mogą być spokojni o prognozy sprzedaży spółek budowlanych na 1999 r. Trudniej będzie natomiast zrealizować plany dotyczące zysku netto, ponieważ nasilenie konkurencji powoduje stałe obniżanie marż.

GRZEGORZ ZYBERT