Pożyczka Banku Światowego dla górnictwa
Rząd zaakceptował program przyjęcia pożyczki z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwawęgla kamiennego. W tym i w przyszłym roku Polska może otrzymać ponad 280,1 mln euro - jeśli spełniwarunki pożyczkodawcy.
Wstępne warunki zostały wynegocjowane w połowie kwietnia. Przedstawiając wówczas założenia umowy z BŚ wiceminister finansów Rafał Zagórny mówił, że fakt przyznania pożyczki w takiej kwocie nie oznacza, że bank zrezygnował z udzielenia kredytu w wysokości 1 mld dolarów, o co strona polska występowała wcześniej. - Uznaliśmy, że trzeba to podzielić na 3 fazy. Jeśli sytuacja w górnictwie będzie się poprawiać, a program działać prawidłowo, to nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby rozmawiać o kolejnych pożyczkach - mówił R. Zagórny. Potrzeby finansowe na realizację programu restrukturyzacji górnictwa oceniane są na poziomie ok. 7,2 mld zł.Cena kredytu- Kredyt z Banku Światowego stanowi wsparcie dla budżetu, nie będzie więc wzrostu nakładów na górnictwo. Nakłady w tym roku będą takie, jak zaplanowano, czyli około 1,5 mld zł - mówił wczoraj minister gospodarki Janusz Steinhoff. Pierwszą transzę pożyczki z Banku Światowego o wartości ponad 65,3 mln euro Polska otrzyma jeszcze w tym roku. Musi jednak wstrzymać produkcję co najmniej w dwóch kopalniach i podjąć uchwałę o likwidacji trzeciej. Jednorazowe odprawy, zgodnie z programem restrukturyzacji, ma otrzymać 14 tys. odchodzących z pracy górników.Aby otrzymać pozostałą kwotę (co jest przewidziane na pierwszą połowę 2000 r.) łączna liczba górników odchodzących z kopalń musi wzrosnąć do 18 tys., likwidacja kopalń ma przebiegać zgodnie z programem, a rząd ma przygotować analizy dotyczące prywatyzacji sektora i ochrony środowiska. Dwie kopalnie - KWK Bogdanka i KWK Budryk - mają zostać przygotowane do prywatyzacji. Jak zapowiadał wiceminister gospodarki Jan Szlązak - Bogdanka zostanie sprywatyzowana jeszcze w tym roku. Kolejnym warunkiem BŚ jest przyjęcie planów operacyjnych na przyszły rok, które będą uwzględniać redukcję wydobycia, zatrudnienia i uzyskanie dodatniego wyniku na działalności operacyjnej.Zysk za 2 lataTegoroczna strata netto całego górnictwa wyniesie - według prognoz ministerstwa gospodarki - ok. 1,4 mld zł. Po pierwszym kwartale łączne straty wyniosły ok. 450 mln zł. Według programu restrukturyzacji pierwszy zysk kopalnie powinny przynieść w 2001 r. Ma to być ok. 400 mln zł zysku netto.W ciągu 4 lat działania programu (jego realizację rozpoczęto w 1998 r.) ma zostać ograniczone zatrudnienie i zmniejszone wydobycie. W 2002 r. w górnictwie ma pracować 138 tys. osób (na koniec 1998 r. było to 207 tys. osób), wydobycie ma wynosić ok. 112 mln ton rocznie (137,8 mln ton w 1997 r.).Aby osiągnąć dodatni wynik finansowy, resort gospodarki zwiększy nadzór nad spółkami węglowymi - do czego zobowiązał go już KERM. Jeśli działania zarządów spółek będą zagrażać realizacji całego programu, ministerstwo ma wyciągać wobec nich konsekwencje. Dotyczy to głównie terminowej spłaty należności wobec ZUS i przestrzegania planów finansowych. Do tej pory zdymisjonowano dwóch prezesów: Rybnickiej Spółki Węglowej i Bytomskiej Spółki Węglowej.
MAREK CHĄDZYŃSKI