Agenci transferowi sprostają wymaganiom
Ustawa o funduszach emerytalnych i rozporządzenia, dotyczące obowiązków informacyjnych stawiają przed wszystkimi uczestnikami tego rynku bardzo wysokie wymagania techniczne. Agenci transferowi, zajmujący się obsługą informatyczną otwartych funduszy emerytalnych, zapewniają, że jednak sprostają zwiększonym wymaganiom.- Zmieniony w ostatniej chwili zakres, sposób i terminy przekazywania informacji do ZUS-u i UNFE nie wymuszają zmiany oprogramowania, jednak wymagają zdecydowaego przyśpieszenia przetwarzania danych. Powoduje to konieczność zwiększenia zatrudnienia, co oczywiście zwiększa koszty obsługi - twierdzi Zbigniew Lasota, prezes Pekao Financial Services, firmy pełniącej rolę agenta transferowego dla kilku OFE.W porównaniu z obowiązkami funduszy inwestycyjnych, które stanowiły swoisty pierwowzór dla funduszy emerytalnych, zakres raportowania wymagany przez UNFE jest zdecydowanie szerszy. Częstotliwość sporządzania poszczególnych raportów jest bardziej pracochłonna w codziennej obsłudze OFE. Przykładowo, podpisywane przez agentów umowy z członkami funduszy emerytalnych muszą dotrzeć do ZUS-u w ciągu pięciu dni. Towarzystwo jest również zobowiązane codziennie do godziny 9.30 dostarczyć UNFE bardzo szczegółowe informacje o działalności i sytuacji finansowej funduszu. UNFE wymaga między innymi przekazania codziennego bilansu funduszu, rachunku zysków i strat, zestawienia portfela inwestycyjnego, listę złożonych zleceń i rozliczonych transakcji.- Przy takich obowiązkach rodzi się pytanie: czemu ma to służyć? Sądząc po liczbie danych, którymi UNFE codziennie zostanje zarzucany, można z pewnością przyjąć, że nie będzie w stanie ich na bieżąco przetwarzać, a tym bardziej analizować. Chociaż wszelkie rozporządzenia oraz zalecenia UNFE mają na celu ochronę interesów członków funduszu, zbyt krótkie ramy czasowe mogą stanowić problem. Przykładowo, Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie może zarejestrować umowy o członkostwo, jeżeli towarzystwo spóźni się o jeden dzień z jej przesłaniem. Wydaje się, że taka sytuacja krzywdzi potencjalnego uczestnika funduszu. Bez rejestracji bowiem składki nie będą przesyłane, ale umowa z towarzystwem pod względem prawnym nadal jest ważna. - zauważa Tomasz Ignaciuk, wiceprezes Pekao FS.Chociaż plany zakładały utworzenie stałego łącza, nadal przesyłanie informacji między towarzystwami a ZUS-em odbywa się za pomocą Internetu. UNFE, chociaż wymaga, aby raporty spływały w formie elektronicznej, dotychczas nie podał żadnych informacji, dotyczących sposobu ich przesylania.- Nie zostal zdefiniowany żaden interfejs pomiędzy UNFE a agentami transferowymi. Niewykluczone jest więc, że po wpłynięciu pierwszej składki do funduszy, pierwsze raporty do UNFE zostaną przekazane w formie papierowej - zapowiada Tomasz Ignaciuk.
Anna Garwolińska