Zmiana przedmiotu działalności
Już w 2000 r. spółka chciałaby uzyskiwać ok. 25% przychodów z tego typu inwestycji. Najbliższe WZA ma wprowadzić do statutu firmy zmiany dotyczące przedmiotu jej działalności.
- Działalność developerska jest bardzo rozwojowym przedsięwzięciem. Obserwujemy duży popyt na tego typu usługi - powiedział PARKIETOWI Grzegorz Antkowiak, prokurent Ganta. Obecnie firma buduje dwa budynki i prowadzi rozmowy w sprawie kupna czterech działek pod zabudowę. Do końca br. Gant zamierza rozpocząć budowę kolejnych 10. - Alternatywą tego jest większe przedsięwzięcie, ale nie chciałbym na razie zdradzać szczegółów - stwierdził prokurent. W 1999 r. odda on do użytku ok. 100 mieszkań i rozpocznie realizację 213. W 2000 r. liczba oddanych mieszkań ma wzrosnąć do 300.Co prawda, zyski z developerki firma zacznie generować dopiero w 2000 r., jednak już tegoroczne wyniki są lepsze niż w 1998 r. Po czterech miesiącach br. przy przychodach na poziomie 240 mln zł, Gant wypracował 0,6 mln zł zysku netto. Dla porównania, w podobnym okresie ub.r wyniki te wyniosły odpowiednio 202 i 0,33 mln zł. - Fakt, że wynik netto jest prawie o 100% wyższy od ubiegłorocznego wynika w pewnym stopniu z ulgi podatkowej. Obiektywnie przyznaję, że realny wzrost wynosi ok. 30% i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni - powiedział Grzegorz Antkowiak.Gant przeniósł się z rynku pozagiełdowego na GPW w grudniu ub.r. Od początku notowań kurs akcji spółki oscyluje wokół 4 zł. Na wczorajszej sesji papierami handlowano po 4,15 zł.Oznacza to, że akcjonariusze, którzy kupowali walory firmy w ostatniej publicznej subskrypcji po 4,5 zł, nadal ponoszą straty. - Cieszymy się, że kurs jest stabilny i nie podlega spekulacji - uważa G. Antkowiak. Jego zdaniem, odzwierciedla on obecną sytuację firmy. Zwyżka notowań powinna nastąpić wraz z realizacją rozpoczętych inwestycji.
TOMASZ MUCHALSKI