Skarb Państwa sprzedaje akcje NFI

Skarb Państwa sprzedał 457 tys. akcji Progressu i ponad 68 tys. walorówHetmana. Pieniądze z transakcji trafią do firm, które zarządzają lub zarządzałyfunduszami - jako wynagrodzenie za wyniki finansowe. Jest ono wypłacane - wbrew nazwie - bez względu na poziom tych wyników.

Po zakończeniu konwersji powszechnych świadectw udziałowych na akcje narodowych funduszy inwestycyjnych w rękach Skarbu Państwa pozostał pakiet ponad 16% akcji każdego NFI. 15% akcji każdego funduszu to rezerwa na wynagrodzenia dla firm zarządzających. Chodzi o wynagrodzenie za wyniki finansowe, które - wbrew nazwie - jest wypłacane bez względu na poziom tych wyników.Firmy zarządzające, zarówno zatrudnione na początku Programu Powszechnej Prywatyzacji, jak i zatrudniane obecnie, otrzymują w gotówce wynagrodzenie ryczałtowe, którego wysokość waha się - w zależności od funduszu - od 1,7 mln USD do około 2,5 mln USD. Do tego doliczyć trzeba wynagrodzenie za wyniki finansowe, które przysługuje wyłącznie konsorcjom zatrudnionym na starcie Programu Powszechnej Prywatyzacji, także tym (oczywiście w odpowiednio mniejszej wysokości), które zostały już zwolnione.Nowi zarządcy muszą dopiero wynegocjować umowy o wypłacanie im wynagrodzenia za wyniki finansowe, co stwarza szansę na rzeczywiste ich uzależnienie od rezultatów osiąganych przez NFI.Wynagrodzenie za wyniki finansowe składa się z dwóch elementów: rocznego wynagrodzenia (stanowi ono równowartość 1% akcji danego NFI za każdy rok obrotowy, w którym firma zarządzająca kierowała jego majątkiem) oraz wynagrodzenia końcowego za wyniki finansowe (równowartość 5% akcji NFI) płatnego po dziesięciu latach pracy firmy zarządzającej. Firma zwolniona wcześniej ma prawo do wynagrodzenia rocznego w pełnej wysokości za przepracowane lata oraz w odpowiedniej, proporcjonalnie mniejszej, wysokości za rok, w którym następuje wypowiedzenie umowy o zarządzanie. Ponadto ma prawo do wynagrodzenia końcowego, stanowiącego równowartość 0,5% akcji za każdy przepracowany rok i odpowiednio mniej za rok, w którym nastąpiło rozstanie z funduszem.Wypłata wynagrodzenia za wyniki finansowe następuje w ten sposób, że po upływie, określonych w umowach o zarządzanie, terminów zarządca może żądać od Skarbu Państwa, by sprzedał wszystkie lub część zarezerwowanych akcji danego NFI, przekazując pieniądze firmie.Zgodnie z umowami o zarządzanie, firmy mogły zgłosić takie żądanie po 2 latach od przedstawienia zweryfikowanych sprawozdań finansowych za 1995 r., 1996 r. oraz po roku od przestawienia sprawozdań za każde z 4 następnych lat. W praktyce więc mogą domagać się wynagrodzenia za 1995 r. i 1996 r., a niektóre także za 1997 rok. W sumie mogą żądać sprzedaży maksimum około 2,5% akcji spółek (wynagrodzenie za 1995 r. jest niższe niż równowartość 1% akcji NFI, ponieważ zarządcy nie przepracowali wówczas całego roku), a te konsorcja, które już nie pracują dla NFI - dodatkowo sprzedaży akcji tytułem wynagrodzenia końcowego.Wcześniej z żądaniem sprzedaży walorów wystąpiła firma zarządzająca Fund.1 NFI, na której rzecz zbyto 37 253 akcje. Uzyskane środki przeznaczono na premie dla byłych pracowników konsorcjum zarządzającego. Później z żądaniem takim wystąpiły NFI Hetman i NFI Progress.W przypadku Progressu w dniach 6-10 maja br. Skarb Państwa sprzedał (na sfinansowanie wynagrodzenia za lata 1995-1996) w sumie 457 tys. akcji, co stanowi 1,5% akcji funduszu. Cena zbywanych papierów wynosiła od 5 do 5,1 zł.Jednocześnie Skarb Państwa poinformował, że sprzedał 68 598 akcji na okaziciela. Sprzedaż walorów nastąpiła 12-17 maja, a cena wahała się w granicach 4,9-5,3 zł. Akcje, podobnie jak w Progressie, były zbywane na sfinansowanie wynagrodzenia za wyniki za lata 1995-1996.- Na razie nie otrzymaliśmy więcej zleceń sprzedaży akcji NFI od firm zarządzających. Od chwili otrzymania zlecenia mamy 5 dni na jego realizację - powiedziała PARKIETOWI Anna Siejda, dyrektor Departamentu Funduszy w Ministerstwie Skarbu Pań.

KRZYSZTOF JEDLAK