Koniec wieku

Proponuję, abyśmy w okresie wakacyjnym zastanowili się, dokąd zmierza światowa gospodarka? Jak rozwijać się będą trendy, które zarysowały się w ostatnich latach kończącego się stulecia? Wiek XX z wielu względów różnił się bowiem od okresów poprzednich.Zerwana została liniowa ciągłość dotychczasowego rozwoju. Najważniejsze tego symptomy to: globalizacja, poddanie procesów gospodarczych ocenie opinii publicznej, wzrost roli państwa i wielki eksperyment monetarny z pieniądzem, pozbawionym realnych podstaw. XX-wieczna globalizacja sprawiła, że najnowsze zdobycze cywilizacji technicznej docierają do wszystkich zakątków globu. Wprawdzie wciąż duże obszary świata pozostają w nędzy, niemniej do grona rozwiniętych (czasem nawet do ścisłej czołówki) dołączają kraje pozostające przez wieki poza cywilizacją europejską. Wiek poprzedni należał do "Białego Człowieka", który z dumą szerzył zdobycze własnej cywilizacji. Wiek XX, to ścieranie się różnych cywilizacji i kształtowanie wspólnej, globalnej cywilizacji postindustrialnej. Dla krajów słabiej rozwiniętych globalizacja stwarza szansę szybkiego przezwyciężenia zacofania.Aż do końca XVIII w. gospodarka światowa rozwijała się w tempie prawie niezauważalnym. Poziom bogactwa w wielu krajach był identyczny przez wiele stuleci. W wieku XIX tempo wzrostu rzadko kiedy wynosiło więcej niż 1% rocznie. Np. średnie tempo wzrostu PKB Wielkiej Brytanii od połowy wieku XIX do wybuchu I wojny światowej wynosiło zaledwie 0,3%. Globalizacja i możliwość korzystania z kapitału i doświadczeń innych krajów spowodowała, że w wieku XX znane są przypadki osiągania 10-proc. tempa w średnim, a nawet dłuższym okresie.Pojawienie się opinii publicznej, jako ważnego czynnika kształtującego kierunek rozwoju sprawia, że coraz częściej decyzje inwestycyjne podejmowane są nie tylko z uwagi na rachunek ekonomiczny, lecz pod naciskiem społecznym. To, rzecz jasna, prowadzi do naruszenia praw własności. XIX wiek był triumfem własności prywatnej, czemu sprzyjała demokratyzacja państw europejskich. W wieku XX dalszy postęp demokratyzacji i dojście do głosu opinii publicznej w mediach, w akcjach grup nacisku i korporacji zawodowych doprowadził do naruszenia praw własności.Inwestor czy przedsiębiorca nie może abstrahować od opinii publicznej. Jest krępowany setkami przepisów, a czasami niepisanych norm odnoszących się do ekologii, stosunków pracy, praw klientów. Wzrost znaczenia opinii publicznej szedł w parze ze wzrostem znaczenia biurokracji i państwa, które opinię publiczną chętnie zastępuje.W XIX w. podatki dochodowe dotyczyły wyłącznie najbogatszych osób i wynosiły mniej niż 10% ich dochodów. Poniżej 10% kształtowała się także stopa fiskalizmu. Wiek XX, szczególnie od wybuchu I wojny światowej, przyniósł skokowy wzrost obciążeń podatkowych. Biurokracja państwowa zyskała doskonałą pożywkę i nic dziwnego, że przez kilkadziesiąt lat szybko się rozwijała.Nasze stulecie doświadczyło też eksperymentów gospodarki państwowej. W połowie wieku wielu ekonomistów było przekonanych o tym, że nieustanny wzrost roli państwa, aż do powszechnej nacjonalizacji i kierowania całością gospodarki przez biurokrację państwową, to trend nieodwracalny. Nie chodzi tylko o marksistowskich ideologów. Przekonania takie podzielał jeden z najwybitniejszych XX-wiecznych ekonomistów Józef Schumpeter.Upadek bloku komunistycznego tylko w niewielkim stopniu osłabił pozycję państwa w gospodarce. Finanse publiczne wszędzie stanowią od 20 do 60% PKB - wielkość niewyobrażalna dla ludzi XIX w. W tej sytuacji jest oczywiste, że polityka fiskalna jest jednym z najważniejszych instrumentów oddziałujących na stan gospodarki. Nawet w krajach o dynamicznie rozwijającej się gospodarce rynkowej, np. w Stanach Zjednoczonych, zamówienia publiczne często przesądzają o sukcesie lub porażce potężnych korporacji.Druga połowa wieku XIX to triumf waluty złotej, która obowiązywała we wszystkich rozwiniętych krajach świata, wliczając w to także Rosję. Zamieszanie finansów światowych, spowodowane I wojną, doprowadziło do stopniowego wycofywania złota jako podstawy kreacji pieniądza. Proces ten był kontynuowany przez cały wiek. Dziś w powszechnym użyciu jest pieniądz papierowy, którego kursy i stopy procentowe kształtowane są w wyniku skomplikowanej polityki pieniężnej.Pieniądz został podporządkowany woli człowieka. Z tym, że na ogół człowiekiem tym jest polityk, wyrażający interesy takiej czy innej grupy nacisku. Degradacja złota doprowadziła do zaburzeń na światowych rynkach finansowych, a jednocześnie umożliwiła rozwój skomplikowanych instrumentów pieniężnych, bez których globalne procesy końca XX w. nie byłyby możliwe.

Witold Gadomski

publicysta "Gazety Wyborczej"