Rozmowy o podziale wpływów w NFI Hetman

Narodowy Fundusz Inwestycyjny Hetman nie znalazł się pod kontrolą żadnej z pięciu najważniejszych grup inwestorskich, które dominują w akcjonariacieNFI. Dwaj najważniejsi akcjonariusze funduszu - PZU i Bank Austria - prowadzą rozmowy na temat przyszłości funduszu.

6 sierpnia br. odbędzie się zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Hetmana. Zajmie się ono nie tylko zatwierdzeniem sprawozdań za ubiegły rok, ale także ma wprowadzić korekty do jednej z umów z firmą zarządzającą oraz dokonać zmian w radzie nadzorczej. Jak dowiedzieliśmy się w funduszu, zmiany do umowy o wynagrodzenie za wyniki finansowe będą miały jedynie redakcyjny charakter. Creditanstalt SCG Fund Management jest jedną z nielicznych firm zarządzających, które kierują funduszem od początku jego działalności i w związku z tym oprócz wynagrodzenia za zarządzanie otrzymują również tzw. wynagrodzenie za wyniki finansowe (wypłaca je Skarb Państwa z pieniędzy uzyskiwanych ze sprzedaży akcji danego NFI na giełdzie). Także zmiany w radzie nadzorczej mieć będą najprawdopodobniej tylko porządkowy charakter, przede wszystkim nie doprowadzą do zmiany układu sił w organie nadzorczym. Mają się bowiem ograniczyć do powołania jednego nowego członka rady.Obecnie, po ostatnim NWZA funduszu, które odbyło się przed kilkoma tygodniami, większość w radzie nadzorczej Hetmana mają przedstawiciele PZU. Ubezpieczyciel wraz z podmiotem zależnym - PZU Życie - ma także pozycję największego akcjonariusza NFI. Należy do niego prawie 20% akcji NFI. W radzie zasiada w tej chwili jedynie jeden przedstawiciel Banku Austria. Nie odzwierciedla to jednak znaczenia banku w funduszu. Pod kontrolą Austriaków znajduje się Creditanstalt SCG Fund Management. Udział Banku Austria w kapitale akcyjnym funduszu wynosi prawie 17%. Warto przy tym zauważyć, że bank systematycznie zwiększa zaangażowanie w NFI.Hetman nie jest więc pod kontrolą żadnego z dwóch największych akcjonariuszy. Każdy z nich musi się bowiem liczyć z interesami drugiego. Na pozór podobna sytuacja występuje w NFI Magna Polonia, gdzie także dwie grupy inwestorów mają bardzo silną pozycję w akcjonariacie funduszu (z jednej strony NIF Fund Holdings z Copernicus Investments, z drugiej - WBK z AIB Capital Markets). Jednak wszystko wskazuje, że w Magnie obie grupy dogadały się ze sobą. WBK wraz AIB zachował status zarządcy za cenę obniżenia wynagrodzenia za zarządzanie (co wynegocjował z radą nadzorczą NFI zdominowaną przez NIF Fund Holdings).W przypadku Hetmana rozmowy między akcjonariuszami trwają. Rozważa się kilka wariantów współpracy. Przejęcie pełnej kontroli nad funduszem przez PZU wydaje się mało prawdopodobne. Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że Bankowi Austria bardzo zależy na zarządzaniu funduszem i sprawowaniu nad nim kontroli. Współdziałanie obu inwestorów wymagałoby utworzenia nowej firmy zarządzającej (trudno wyobrazić sobie, by PZU przystało na kierowanie funduszem wyłącznie przez Austriaków, skoro zarządza już kilkoma funduszami i utworzyło w tym celu własną spółkę). Jak się dowiedzieliśmy, najbardziej prawdopodobny wariant to sprzedaż pakietu akcji przez PZU. Oczywiście, ubezpieczyciel chciałby zarobić na inwestycji. Kupował akcje jeszcze w zeszłym roku (komunikat o osiągnięciu ponad 8% głosów na WZA przekazał we wrześniu 1998 r.). W połowie zeszłego roku rynek wyceniał je na poziomie dwukrotnie wyższym niż obecnie.- Dla firmy zarządzającej koszty kierowania każdym kolejnym funduszem są coraz niższe. Jednak z punktu widzenia akcjonariusza istotna jest możliwość wyjścia z inwestycji z premią. Na razie nie wiadomo, jakie decyzje zapadną w sprawie Hetmana. Prowadzone są w tej sprawie rozmowy. Decyzje podejmą główni akcjonariusze. Osobiście doradzałbym jednolity system zarządzania, w którym ten sam podmiot zarządza funduszem i ma pozycję najsilniejszego akcjonariusza. Nie oznacza to jednak, że tym akcjonariuszem musi być PZU. O tym właśnie zadecydują rozmowy - powieRKIETOWI Jerzy Drygalski, prezes PZU NFI Management, firmy zarządzającej NFI im. E. Kwiatkowskiego i Progressem, a także ubiegającej się o zarządzanie Drugim NFI.

KRZYSZTOF JEDLAK