NFI Piast

W całej historii NFI Piast na Giełdzie Papierów Wartościowych, fundusz wypadał zdecydowanie niekorzystnie na tle rynku. Słabą kondycję Piasta pokazuje wykres siły relatywnej, który od początku notowań porusza się w trendzie spadkowym. Na przestrzeni ostatnich miesięcy ukształtowała się, na wykresie kursów funduszu, formacja konsolidacji, z której spółka wybiła się w dół. Jest to zapowiedź kontynuacji trendu spadkowego.Od ponad roku NFI Piast porusza się w spadkowym kanale trendowym. Formacja ta, jako obowiązujący opór, wyznacza poziom około 3,6 zł, a jako wsparcie - około 2 zł. Ostatnio testowana była górna linia kanału, jednak efekt tego był dla inwestorów niepomyślny. Fundusz kontynuuje spadki. Od października ubiegłego roku spółka zaczęła poruszać się w średnioterminowym trendzie bocznym, którego efektem jest powstała wewnątrz kanału formacja diamentu. Można się spierać, czy taka sytuacja rzeczywiście ma miejsce, ponieważ szczyt z początku listopada znajduje się poniżej linii ograniczającej ewentualny diament. Jednak niezależnie od tego, czy zinterpretujemy trend po prostu jako konsolidację, czy jako konkretną formację, teoretyczne skutki są podobne. Osobiście skłaniałbym się do określenia średnioterminowej tendencji bocznej mianem diamentu. Linia wsparcia, która ograniczała ruch horyzontalny, została pokonana pod koniec czerwca. Potwierdzeniem wagi tego ruchu był wzrost wolumenu, co szczególnie dobrze widać na tygodniowym wykresie świecowym. Zasięg spadków, wynikający z wysokości formacji, powinien sięgnąć poziomu około 2,1 zł. Inwestorzy mogli mieć nadzieję na załamanie się formacji na wsparciu wyznaczanym przez historyczne minimum - 3,25 zł (dołek z drugiej połowy stycznia bieżącego roku). Niestety, w ubiegłym tygodniu kurs akcji NFI Piast spadł poniżej tego poziomu, co sprawiło, że cena 3,25 zł działać będzie jako obowiązujący opór. W tym tygodniu fundusz testował ten poziom, ale niestety, niepomyślnie dla posiadaczy akcji. W takiej sytuacji najbliższym istotnym wsparciem jest dolna linia długoterminowego kanału, znajdująca się obecnie na poziomie 2 zł. Inwestorzy mogą mieć nadzieję na powstrzymanie wzrostów na poziomie około 3zł - wyznaczanym przez linię rysowaną na dołkach z lutego i z kwietnia. Moim zdaniem, po zrealizowaniu spadku wynikającego z diamentu - 2,1 zł - NFI Piast kontynuować będzie zniżkę. Prawdopodobnie dopiero wsparcie kanału powstrzyma mające obecnie zdecydowaną przewagę niedźwiedzie. Warto jeszcze wspomnieć o średniej studniowej, powyżej której wykres ostatni raz znajdował się pod koniec maja, a od tego czasu już dwukrotnie powstrzymywała ona wzrosty. Można zatem wnioskować, że również w przyszłości sprawdzać się będzie, jako linia wyznaczająca poziom oporu.Neutralnie zachowują się wskaźniki wykresu. Ultimate utrzymuje się poniżej linii pięćdziesięciu punktów. Jeżeli zostanie pokonana, będzie to sygnałem zachęcającym do kupna akcji. Na wykresie MACD linia oscylatora biegnie poniżej średniej, a ich ewentualne przecięcie również będzie informacją, mogącą skłonić do zajęcia pozycji. RSI utrzymuje się w obszarze równowagi, ale bardzo blisko linii obszaru wyprzedania.Reasumując, sytuacja NFI Piast nie zachęca do zakupu akcji tej spółki. W obecnej chwili nie ma żadnych sygnałów mogących budzić nadzieję na zmianę tendencji, rządzących funduszem. Doradzałbym wstrzymanie się z decyzjami inwestycyjnymi, dotyczącymi NFI Piast, przynajmniej do czasu zrealizowania formacji diamentu (2,1 zł), a najlepiej do momentu, gdy wykres kursów znajdzie się na poziomie dolnej linii kanału trendowego.

Piotr Żychliński