PTE znowu zapłacą za akwizytorów

Zakład Ubezpieczeń Społecznych chce, aby było możliwe anulowanie rejestracji członka funduszu emerytalnego. W tej chwili bowiem nie może wykreślić z rejestru nawet osoby, której deklaracja członkostwa została sfałszowana przez akwizytora.

Ostatnio Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi kilkakrotnie ukarał towarzystwa emerytalne za fałszowanie umów członkowskich przez ich akwizytorów. Fakt, że UNFE wie o fałszerstwach, nie oznacza, że osoby "zapisane" w ten sposób do funduszu emerytalnego mogą spać spokojnie. ZUS bowiem traktuje je jako członków tego OFE, do którego zapisał ich nieuczciwy akwizytor.Według towarzystw emerytalnych sprawa jest prosta. Zgodnie z Kodeksem cywilnym sfałszowaną umowę uważa się za niebyłą. Oznacza to, że osoba, która padła ofiarą takiego fałszerstwa, jest wykreślana z rejestru członków danego funduszu. PTE jednocześnie wysyła prośbę do ZUS-u o wykreślenie tego człowieka z listy członków funduszu oraz o nieprzekazywanie jego składek na konta OFE. Tymczasem jednak ZUS dalej przesyła te składki, ponieważ zgodnie z ustawą przystąpienie do II filaru jest decyzją ostateczną.- Mimo że według Kodeksu cywilnego sfałszowana umowa jest nieważna, w prawie nie ma zapisanych procedur umożliwiających anulowanie członkostwa - powiedział Marek Deutsch, dyrektor Biura Ewidencji Kont i Funduszy ZUS. - Dlatego przesłaliśmy do Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej, projekt rozporządzenia, które wprowadza możliwość anulowania członkostwa w funduszu emerytalnym.Także towarzystwa emerytalne chcą uregulowania tej sprawy. Ich zdaniem jednak nowe przepisy powinny trafić do nowelizacji ustaw o funduszach emerytalnych i o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt zmian tych ustaw ma być gotowy do końca sierpnia.Możliwość anulowania umowy członkowskiej rozwiąże nie tylko problem umów sfałszowanych, których zresztą nie ma tak wiele. Pozwoli także na wycofanie się z OFE tych osób, które poprzez podpisanie umowy straciły prawo do wcześniejszej emerytury. Załatwi także problem umów zawartych z osobami nieuprawnionymi, np. z wojskowymi. Według Izabeli Imiołek z PTE Nationale Nederlanden, zdarza się bowiem, że ZUS przesyła składki za mundurowych mimo że nawet nie powinien ich zarejestrować jako członków OFE.Rozporządzenie na razie jednak utknęło w MPiPS, tymczasem ZUS wciąż przesyła pieniądze osób, których umowy członkowskie zostały zawarte niezgodnie z prawem. Towarzystwa emerytalne nie bardzo wiedzą, co z tymi kwotami zrobić, bo już zdążyły tych ludzi wykreślić z rejestru swoich członków - czy je inwestować, czy też trzymać na odrębnym rachunku. Poprosiły więc UNFE o ekspertyzę prawną.Zdaniem UNFE, pieniądze tych osób powinny być natychmiast zwracane do ZUS-u. Nie mogą być bowiem traktowane jako składnik aktywów funduszu jako pobrane nienależnie. Mało tego - od tych pieniędzy towarzystwo emerytalne powinno zapłacić jakieś wynagrodzenie. UNFE twierdzi, że wynagrodzenie to powinno być równe odsetkom ustawowym.

M.S.