Składki do OFE na bieżąco za dwa tygodnie
Zdaniem prezesa Prokomu Ryszarda Krauze, budowany system informatyczny dla ZUS jest sprawny, a jego firma dobrze radzi sobie z wykonaniem kontraktu.Dotychczas ZUS zapłacił Prokomowi 15-18% wartości kontraktu opiewającego na 638 mln zł. Umowa zakłada, że budowa systemu potrwa 6 lat. Prezes wyjaśnił, że mające miejsce opóźnienia spowodowane są oczekiwaniem spółki na wprowadzenie w życie ustaw i rozporządzeń wykonawczych. - W ciągu dwóch tygodni system ZUS będzie obsługiwał Otwarte Fundusze Emerytalne na bieżąco - powiedział R. Krauze.Zgodnie z zawartą z ZUS umową, Prokom ma 3 miesiące na dostosowanie oprogramowania do zmian legislacyjnych. Zdaniem prezesa, do tej pory spółka wywiązywała się w tym terminie ze wszystkich zobowiązań, a powstałe opóźnienia nie wyniknęły z jej winy.Ryszard Krauze nie chciał komentować gwałtownych spadków giełdowego kursu akcji Prokomu w świetle braku niepokojących informacji ze spółki. Przypomnijmy, że od lutego do sierpnia br. Ryszard Krauze wraz z podmiotem zależnym Prokom Investment sprzedał ok. 1% akcji Prokomu. Giełdowy kurs spółki wahał się wówczas w przedziale 120-140 zł, wczoraj w systemie notowań jednolitych akcjami Prokomu handlowano po 99 zł. - Mam nadzieję, że w najbliższym czasie spadki ulegną wyhamowaniu - powiedział R. Krauze. nNiezależnie od tego, czy Prokom jest odpowiedzialny za problemy w budowie systemu informatycznego dla ZUS czy nie, jego wiarygodność w oczach inwestorów została mocno naruszona. Mimo zapewnień prezesa, że przetarg na stworzenie systemu odbył się zgodnie z prawem, a oferta zaproponowana przez Prokom była najtańsza, spółka może mieć problemy z wygraniem kolejnych kontraktów dla instytucji rządowych.
ADAM ŁAGANOWSKI