W Unii Europejskiej rośnie popyt na akcje

Do europejskich funduszy akcyjnych wpłynęło w 1999 r. ok. 90 mld euro, co oznacza wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem o 32%. Natomiast inwestycje w obligacje spadły w tym okresie ze 154 mld do 16 euro - wynika z danych opublikowanych przez J.P. Morgan.

Wszystko wskazuje też na to, że tendencja ta utrzyma się w latach następnych. W 1999 r. głównym czynnikiem wzrostu popytu na akcje był spadek stóp procentowych w Eurolandzie. W br. i następnych do wycofania się z obligacji będą skłaniały: niepewność co do dalszych losów finansowanych przez państwo systemów emerytalnych, poprawa koniunktury na europejskich giełdach i wzrost liczby detalicznych uczestników rynku.W krajach Unii Europejskiej jest coraz więcej emerytów, a to oznacza, że obecne państwowe systemy ubezpieczeniowe nie przetrwają dłużej niż 10-15 lat. Pracownicy muszą zatem szukać innych bezpiecznych źródeł stałego dochodu po przejściu na emeryturę, a więc inwestycji, które dadzą dobry zwrot i dlatego będą kupowali akcje. Z doświadczeń rynku wynika bowiem, że w długich okresach inwestycje w akcje są bardziej opłacalne niż lokowanie pieniędzy w obligacjach.Popyt na akcje będzie rósł również dlatego, że europejskie spółki będą zwracały coraz większą uwagę na maksymalizację wartości dla akcjonariuszy.Analitycy prognozują też utrzymanie się dużego popytu na akcje dlatego, że w wyniku rozwoju łączności giełdy są coraz bardziej dostępne dla drobnych inwestorów. - Wielu ludzi wyjmuje pieniądze z depozytów bankowych i lokuje je w funduszach inwestycyjnych - powiedział "Financial Timesowi" Thomas Tilse z należącego do Commerzbanku funduszu ADIG. Zniechęceni małymi zwrotami z rachunków oszczędnościowych europejscy inwestorzy zaczynają masowo garnąć się do rynków kapitałowych. - Kursy na giełdach rosną od 10 lat i ludzie zapomnieli już, że mogą również spadać. Zaczynają postrzegać to jako biznes pozbawiony ryzyka - powiedział Tilse.Pęd do akcji jest najbardziej zauważalny we Włoszech i Hiszpanii, gdzie jeszcze niedawno była duża inflacja i wysokie stopy procentowe. Z chwilą obniżki stóp do poziomu Eurolandu obligacje przestały być atrakcyjne dla inwestorów. Spread włoskich i hiszpańskich rządowych obligacji 10-letnich nad niemieckimi spadł w br. do 25,41 i 22,83 pkt. bazowych z 540,266 i 447,5 przed pięcioma laty. - Akcje stają się coraz bardziej atrakcyjne, szczególnie dla inwestorów z południa Europy, przyzwyczajonych do wysokich zwrotów z obligacji - powiedział Niall MacLeod z londyńskiego biura Salomon Smith Barney. Włoskie fundusze powiernicze zwiększyły swoje zaangażowanie w akcje do 38,9% w ub.r. z 25,1% w 1998 r.

J.B.