Dylematy właścicieli
Na GPW znajduje się wiele firm, których główni akcjonariusze nie mieliby nic przeciwko temu, aby pożegnać się z parkietem. Wezwanie na Grajewo ogłoszone przez niemiecki koncern Pfleiderer ponownie wywołało falę dyskusji na ten temat.
Odpowiadając na pytanie PARKIETU w październiku ub.r. prezes Pfleiderera dr Hans Peter Mall zaprzeczył, jakoby koncern chciał wycofać spółkę z publicznego obrotu. Pfleiderer - posiadający niemal 80% Grajewa - ogłosił jednak wezwanie na pozostałe akcje po 35 zł i ujawnił, że zamierza wyprowadzić firmę z giełdy. Pytanie o plany dalszego utrzymywania na GPW kontrolowanej w pełni spółki wydawało się sensowne, ponieważ - oczywiście z punktu widzenia Pfleiderera - jej utrzymywanie na giełdzie już w październiku nie miało większego sensu.- Komisja Papierów Wartościowych i Giełd udzieliła Pfleidererowi zgody na przekroczenie 50% głosów w Grajewie pod pewnymi warunkami, m.in. pozostawieniu akcji tej firmy w publicznym obrocie. Warunki te zostały złamane. Rozważamy więc cofnięcie tej zgody - twierdzi rzecznik KPWiG Mirosław Kachniewski. Rzecznik powiedział, że Komisja zajmie się sprawą w najbliższych dniach.Jeśli KPWiG zdecyduje się na cofnięcie zgody Pfleidererowi, będzie to przypadek bez precedensu. Taka decyzja zmusiłaby Niemców do sprzedaży części akcji Grajewa (Pfleiderer ma teraz około 80% akcji). M. Kachniewski przyznał, że sprawa jest bardzo zawiła pod względem prawnym.Kandydatem do wyprowadzenia z giełdy jest Izolacja Zduńska Wola, kontrolowana przez duński koncern Icopal. Obrót akcjami tej spółki na GPW jest śladowy, niekiedy maklerzy muszą ustalać dla niej kurs szacunkowy. Na wycofanie z giełdy Stomilu Bełchatów mógłby zdecydować się austriacki koncern Semperit. Informował on niedawno o posiadaniu 5,66% akcji spółki. Ma jednak opcję zakupu kolejnych 40% akcji od trzech NFI. Potencjalnym kandydatem do wycofania z GPW może też być Polifarb Cieszyn-Wrocław, którego większościowym akcjonariuszem (ponad 66% akcji) jest SigmaKalon. Prezes Polifarbu C-W Pierre Malmartel powiedział jednak w środę, że nie przewiduje takiego kroku. Przeciwko wyjściu z giełdy nie mieliby zapewne też nic większościowi akcjonariusze Frantschach Świecie, Śląskiej Fabryki Kabli i BWR.
GRZEGORZ BRYCKI