Obligacje skarbowe

Obligacje skarbowe przegrywają z terminowymi lokatami bankowymi i są na trzecim miejscu w zestawieniu preferowanych form oszczędzania ? wynika z ankiety Centrum Badań Marketingowych Indicator.

Ponad połowa respondentów nie potrafi zidentyfikować rodzajów obligacji pod względem terminu wykupu i oprocentowania. Najpopularniejsze są roczne papiery, których Ministerstwo Finansów już nie emituje.? Roczne obligacje były obecne na rynku już od 1992 r. Poza tym prawdziwym hitem były w 1998 r. jednoroczne papiery o stałym oprocentowaniu. Stąd tak duża rozpoznawalność ? uważa Anna Suszyńska, wicedyrektor Departamentu Długu Publicznego w Ministerstwie Finansów. Jak powiedziała, teraz dużą popularnością cieszą się obligacje trzyletnie. W I kwartale resort sprzedał papiery tego typu o łącznej wartości nominalnej w wysokości ok. 501,2 mln zł. W ub.r. było to ponad 537,3 mln zł.Badania Indicatora wskazują na skąpą wiedzę na temat dostępnych na rynku obligacji detalicznych. Ok. 62% pytanych nie potrafiło scharakteryzować poszczególnych rodzajów papierów. Kampania informacyjna na temat nowych rodzajów obligacji detalicznych, jakie pojawiły się w tym roku (czyli oszczędnościowych papierów dwu- i czteroletnich) również nie przynosi efektu. Ok. 85,5% respondentów nie zauważyło nowej oferty. W pierwszych trzech miesiącach tego roku CDM Pekao znalazł chętnych na dwulatki warte ok. 175 mln zł. Z większymi oporami idzie natomiast sprzedaż czterolatek (prawie 21 mln zł). ? Tak jak w przypadku papierów 3-letnich, tak i tutaj potrzebny jest długi czas na przyjęcie się ich na rynku ? uważa A. Suszyńska.Najważniejszym powodem, dla którego inwestorzy decydują się na kupno obligacji, jest zysk. Ten motyw wymieniło 51,5% badanych. Pewność i bezpieczeństwo skłoniły do zakupów papierów skarbowych ok. 16,5% pytanych. Dla ok. 4% najważniejsze było oprocentowanie powyżej inflacji. ? Klienci coraz częściej kupują pakiety obligacji mieszczące się w przedziale 51-100 sztuk. Oznacza to, że w papiery skarbowe inwestowane są coraz większe kwoty ? mówi Jan Kuźma, wiceprezes CDM Pekao. Według danych tego domu maklerskiego, najwięcej obligacji sprzedawanych jest w województwach o dużej liczbie miast. W ub.r. na pierwszym miejscu znalazło się województwo mazowieckie (prawie 21,6-procentowy udział w sprzedaży ogółem), na drugim zaś śląskie (ok. 18%). Przedstawiciele CDM i resortu finansów zapowiadają, że w najbliższym czasie rozpocznie się sprzedaż obligacji w internecie. ? Na pewno będzie to jeszcze w tym roku ? mówi A. Suszyńska.

M.CH.