W ramach rozliczenia pierwszej części drugiego wezwania na sprzedaż akcji Drosedu ogłoszonego przez L.D.C. zawarto transakcje na prawie 380 tys. walorów. Francuska firma kontroluje już ponad 96,6% kapitału i głosów giełdowej spółki.L.D.C. w pierwszym wezwaniu kupiła po 60 zł 75% akcji Drosedu. Zapisy zostały zredukowane o ok. 20%. Inwestor ogłosił zaraz drugie wezwanie z taką samą ceną na pozostałe walory, czyli na 460 tys. papierów. Wczoraj giełda poinformowała, że w ramach rozliczenia pierwszej części tego wezwania francuska firma kupiła 379 999 akcji Drosedu. Dzięki temu posiada już 96,65% walorów. Najprawdopodobniej jeszcze zwiększy udziały.Zapisy na sprzedaż akcji w drugim wezwaniu potrwają do 5 czerwca. Na giełdzie kurs akcji Drosedu nie zmienił się i wyniósł wczoraj 59 zł. Właściciela zmieniło ponad 1,7 tys. walorów.Akcje Drosedu w wezwaniach sprzedali najwięksi akcjonariusze: BIG-BG, Zdzisław Sawicki, Wiesław Hryniewiecki, Kinga Hryniewiecka oraz Tadeusz Ruszkowski. Francuski inwestor zobowiązał się, że przez trzy lata nie wycofa spółki z obrotu publicznego. Zastrzegł jednak sobie, że rozważy taką możliwość, gdy m.in. akcje Drosedu utracą płynność.Ryszard Pietkiewicz, prezes Drosedu, powiedział PARKIETOWI, że nie wie czy inwestor w najbliższym czasie zdecyduje się na wycofanie spółki z GPW i jak będą finansowane jej inwestycje, m.in. planowana budowa zakładu w Siedlcach. ? Na WZA, które odbędzie się 19 czerwca, inwestor wprowadzi swoich przedstawicieli do rady nadzorczej i wówczas zacznie realnie kontrolować firmę. Po tych zmianach mogą dopiero zapaść decyzje o sposobie finansowania naszych inwestycji ? dodał prezes Pietkiewicz.

D.W.