Zysk operacyjny w przyszłym roku

Rada nadzorcza WFM Oborniki przyjęła program restrukturyzacji firmy, który obok 25-proc. redukcji zatrudnienia i reorganizacji produkcji zakłada także 30-proc. wzrost sprzedaży w przyszłym roku ? dowiedział się PARKIET.Wymówienia otrzyma w najbliższym czasie 240 z 972 zatrudnionych obecnie przez spółkę pracowników, a miesięczne koszty wynagrodzeń mają spaść od 1 lutego 2001 r. o 600 tys. zł. W ramach restrukturyzacji kolejne etapy procesu produkcji zostaną natomiast rozdzielone między trzy zakłady ? w Słonawach (produkcja elementów litych i płytowych), w Szamotułach (produkcja elementów płytowych do mebli skrzyniowych ? półfabrykaty) i w Obornikach (wykończenie i montaż mebli skrzyniowych).Zdaniem przedstawicieli spółki, zastosowanie takiej specjalizacji pozwoli na obniżenie przede wszystkim kosztów stałych. Dotychczas te same czynności były bowiem wykonywane w dwóch zakładach, co nie gwarantowało efektywnego wykorzystania potencjału. ? Liczymy, że w przyszłym roku będziemy mogli już wykazać zysk operacyjny, a rentowność brutto powinna się kształtować na poziomie minimum 5%. Zakładamy również 30-proc. wzrost sprzedaży. Prognozy te powstały w oparciu o portfel zamówień złożonych przez naszych zagranicznych i krajowych kontrahentów ? powiedział PARKIETOWI Jerzy Pawlak, prezes WFM Oborniki.W bieżącym roku przychody netto ze sprzedaży ? zdaniem prezesa Pawlaka ? będą kształtowały się na poziomie 100 mln zł. W zakresie wyniku netto, przeżywający ostatnio duże kłopoty finansowe, wielkopolski producent mebli myśli natomiast już tylko o zminimalizowaniu straty. Po pierwszym półroczu wyniosła ona bowiem 2,9 mln zł.Zakładany wzrost sprzedaży ma dotyczyć zarówno krajowego, jak i zagranicznego rynku, proporcjonalnie do obecnych udziałów w sprzedaży (udział eksportu wynosi 60%). W odpowiedzi na sugestie i zamówienia klientów spółka wprowadzi jeszcze w tym roku do swojej oferty dwa nowe programy mebli stołowych oraz ? dzięki ostatnim uzgodnieniom z niemieckimi partnerami ? w przyszłym roku rozszerzy ją o nowe zestawy sypialniane i stołowe (po raz pierwszy produkowane z litego buku).

MICHAŁ NOWACKI