Inwestorzy obawiają się nowej podwyżki oprocentowania w USA
Niepewność dotycząca przyszłego kształtu polityki pieniężnej USA wpływała ujemnie na nastroje inwestorów, powodując przed południem spadek indeksów nowojorskich. Pod ich wpływem przeważyła zniżka notowań na najważniejszych giełdach europejskich.
Nowy JorkPodczas sesji środowej Dow Jones wzrósł o 26,54 pkt. (0,25%). Nasdaq zyskał 27,22 pkt. (0,87%), a S&P 500 0,5%. Russell 2000 podniósł się o 1%.W czwartek od początku dnia zaczęły spadać notowania na obu rynkach nowojorskich. Była to reakcja inwestorów na środowe oświadczenie Zarządu Rezerwy Federalnej, w którym ? wbrew oczekiwaniom ? stwierdzono, że spowolnienie wzrostu w gospodarce amerykańskiej nie oddaliło niebezpieczeństwa nasilenia inflacji. Takie podejście sugeruje możliwość niekorzystnej dla posiadaczy akcji podwyżki stóp procentowych.Najchętniej pozbywano się walorów spółek high-tech, zwłaszcza PMC-Sierra, Applied Micro Citrcuits i Broadcom. Spowodowało to zniżkę wskaźnika Nasdaq, który stracił w godzinach przedpołudniowych 0,98%. Na Wall Street zdołano przejściowo odwrócić spadek notowań dzięki większemu popytowi na akcje przedsiębiorstw tradycyjnych branż. Ponadto pewien wpływ na poprawę nastrojów mógł mieć zgodny z przewidywaniami wzrost w październiku cen detalicznych w USA. Dow Jones obniżył się jednak przed południem o ponad 16 pkt. (0,15%), a Dow Jones Composite Internet Index stracił w tym czasie 0,77%.LondynNiepomyślne doniesienia z Nowego Jorku uniemożliwiły zwyżkę notowań na giełdzie londyńskiej. Pomyślne wyniki dotyczące inflacji w Wielkiej Brytanii sugerowały złagodzenie tam rygorów polityki pieniężnej, ale inwestorów niepokoiła raczej możliwość podwyższenia oprocentowania w USA. Uwagę zwracała zniżka cen akcji przedsiębiorstw high-tech, szczególnie producenta światłowodów Bookham i firmy projektującej mikroprocesory ARM. Powodzeniem cieszyły się natomiast walory spółek telekomunikacyjnych Telewest oraz Cable & Wireless, które opublikowały korzystne wyniki. FT-SE 100 spadł o 1,9 pkt. (0,03%).FrankfurtNiechętny stosunek inwestorów do akcji sektora high-tech pobudził wyraźny spadek notowań na Neuer Markt. Dotknął on m.in. firmę BroadVision. Tymczasem na giełdzie frankfurckiej wyprzedaż walorów takich firm tej branży, jak Siemens, Infineon czy SAP przyczyniła się do zniżki indeksu DAX Xetra, który do godz. 18.00 stracił 115,07 pkt. (1,65%). Staniały także papiery giganta branży motoryzacyjnej DaimlerChrysler, Deutsche Telekom i jego internetowej spółki zależnej T-Online. Najbardziej obniżyły się notowania grupy medialnej Intertainment.ParyżUczestnicy parkietu paryskiego chętnie sprzedawali walory firm informatycznych i związanych z telekomunikacją. W efekcie wyraźnie staniały akcje producenta mikroprocesorów STMicroelectronics oraz spółek France Telecom i Alcatel. Na uwagę zasługiwały rozbieżne zmiany notowań dwóch banków ? BNP Paribas i Société Générale. Cena akcji pierwszej z tych instytucji spadła w związku z rozczarowaniem jej wynikami. Natomiast walory drugiej zdrożały, gdyż jej rezultaty zadowoliły inwestorów. CAC-40 obniżył się o 18,72 pkt. (0,3%).TokioOstry spór w rządzącej w Japonii Partii Liberalno-Demokratycznej wywoływał wciąż niepokój na giełdzie tokijskiej. Uczestnicy rynku powstrzymywali się też przed zawieraniem transakcji przed zapowiedzianymi na piątek zmianami w ważnym indeksie Morgan Stanley Capital International. Mogą one bowiem skłonić instytucje zarządzające aktywami do zmian w portfelach inwestycyjnych. W tych warunkach przeważył spadek notowań i Nikkei 225 stracił 212,11 pkt. (1,43%). Za zawyżoną uznano cenę akcji Toyota Motor, mimo opublikowania przez samochodowego potentata korzystnych wyników finansowych. Staniały także walory giganta telekomunikacyjnego NTT.HongkongObroty na parkiecie w Hongkongu były wczoraj najmniejsze od roku, gdyż inwestorzy skupili uwagę na zakupach akcji kilku spółek typu blue chip, takich jak operator telefonii komórkowej China Mobile, bank HSBC Holdings, konglomerat Hutchison Whampoa czy jego firma macierzysta Cheung Kong. Ponadto chętnie lokowano kapitały w przecenione ostatnio walory przedsiębiorstw chińskich. Hang Seng wzrósł o 170,95 pkt. (1,13%).
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI