Szczególnie wyróżnił się prezes NBP Marek Belka, który kilka dni temu złamał nogę. Jak to skomentował? – Proszę nie wiązać tego ze stanem polskiej ani nawet europejskiej gospodarki. To skutek tego, że zdecydowałem się zagrać w siatkówkę z lepszymi i młodszymi od siebie.

O stopach (procentowych) Belka w czasie swojego wystąpienia nie wspomniał.

Dowcipni okazali się także obecni na konferencji obecny szef FDIC – Federal Insurance Deposit Corporation Martin Gruenberg i jego poprzedniczka Sheila C. Bair, która niedawno zakończyła swoją kadencję na czele amerykańskiego gwaranta depozytów.

- Mam do Sheili pretensje tylko o jedno. Powiedziała, że gdy będzie odchodzić ze stanowiska, wszystko będzie OK. Nie jest OK. – zażartował Gruenberg.

Od początku roku w Stanach Zjednoczonych zamknięto 80 banków (upadłości banków są tam rzadkie, najczęściej słabe banki są przejmowane przez mocniejszych konkurentów).

A co miała do powiedzenia jego poprzedniczka we FDIC?

- W 2001 r. miałam uporządkowane życie. Wtedy dostałam telefon w sprawie pracy z Departamentu Skarbu. Powiedziano mi, że to będzie spokojne zajęcie od 9. do 17. Wkrótce potem były zamachy z 11 września i problemy na rynkach. W 2006 r. miałam podobną rozmowę dotyczącą szefowania FDIC. Powiedzieli mi: twoimi największym problemem będzie to, czy Walmart powinien mieć licencję bankową. Zgodziłam się i zaraz potem wybuchł kryzys. Wygląda na to, że jak tylko przyjmuję jakąś rządową posadę, zaczynają się problemy – opowiadała FDIC.