WIG pozostaje w tyle od dłuższego czasu względem swojego niemieckiego odpowiednika. Niemiecka giełda rośnie jak na drożdżach w 2015 r., natomiast rodzimemu indeksowi brakuje wigoru. Małe spółki co prawda już wykazały pewną poprawę, jednak duże spółki, które mają kluczowe znaczenie dla notowań WIG-u nadal pozostają w tyle. Jak do tej pory nie pomaga polskiemu indeksowi szerokiego rynku decyzja EBC o luzowaniu ilościowym w takim samym stopniu jak pomaga sąsiedniemu DAX-owi.
Obecnie relacja WIG/DAX znajduje się znacznie poniżej swojej 10-letniej średniej jak obrazuje załączony wykres. Aktualnie odchylenie w dół od średniej wynosi 29,9 proc. i obecnie znajduje się ten iloraz na najniższym poziomie w ostatnich 10 latach. W szczycie siły WIG do DAX-a w 2007 r. odchylenie wynosiło 29,2 proc.
Słabość polskiego rynku może trochę dziwić, gdyż do tej pory poruszał się przeważnie w tę samą stronę co indeks niemiecki, jednak jego zmiany były większe. Jest to kolejny sygnał iż nasz rynek nie radzi sobie zbyt dobrze. Innym takim przykładem jest WIG20 w dolarze amerykańskim, który również jest na niskich poziomach. Może inwestorzy zagraniczni dostrzegą polski rynek i uda się odrobić straty do największych europejskich i światowych indeksów? Ponadto skrajna siła bądź słabość może być istotnym argumentem w strategii long/short.
Mateusz Namysł, analityk Raiffeisen Brokers