Z takim wynikiem spółka odnotowała spadek zysku netto w ujęciu rocznym o 1,1 proc. Co jednak istotne, zarobiła o 12 mln zł więcej niż oczekiwali analitycy. Zbudowana z szacunków dziewięciu biur maklerskich prognoza „Parkietu" zakładała, że Getin Noble Bank zarobi w I kwartale 116,1 mln zł. Szacunki wahały się między 106,5 mln zł, a 130 mln zł.
Niewygórowane były również oczekiwania co do wyniku odsetkowego, czyli głównego źródła dochodów w polskich bankach. Tutaj jednak spółka rozczarowała. Od stycznia do marca Getin Noble zarobił 271,2 mln zł wobec oczekiwanych 280,4 mln zł. Oznacza to spadek aż o 25,4 proc. w ujęciu rok do roku (wtedy było to 363,7 mln zł). Jak nietrudno się domyślić ma to związek z obniżkami stóp procentowych, które nastąpiły kolejno w październiku 2014 r. oraz marcu 2015 r.
Słabiej wypadł także wynik z tytułu prowizji i opłat. GNB zanotował z tego tytułu 94,95 mln zl wobec 121,68 mln zł rok wcześniej, co oznacza spadek o 22 proc. rok do roku. Oczekiwania analityków były jednak wyższe i zakładały, że prowizje i opłaty dołożą do wyniku spółki 100,4 mln zł.
Słabiej od oczekiwań wypadły też koszty operacyjne. Spółka zanotowała bowiem 250,61 mln zł kosztów wobec 234,14 mln zł przed rokiem. Analitycy szacowali, że koszty wzrosną jedynie do 244,4 mln zł. Poprawiło się za to saldo odpisów aktualizujących, które wyniosły 128,4 mln zł wobec 157,12 mln zł przed rokiem. Oznacza to, że spółka rozwiązała 29 mln zł rezerw znacznie poprawiając swoje wyniki finansowe. Jak czytamy w raporcie finansowym ma to związek ze sprzedażą portfela kredytów samochodowym i detalicznych z utratą wartości.
Podsumowując, choć zysk netto wypadł lepiej od prognoz, spółka – podobnie jak jej główni konkurenci – zanotowała gorsze od oczekiwań wyniki z głównych linii przychodowych. Przypomnijmy, że wpływ na osiągnięcia I kwartału miała także sprzedaż 49 proc. udziałów w Getin Leasing.