Kryzys wstrzymał ekspansję Rosjan

Rosyjskie koncerny stalowe są mocno zadłużone i ponoszą straty związane z wcześniejszymi zagranicznymi zakupami

Publikacja: 11.09.2009 08:02

Zakup amerykańskich hut okazał się dla Siewierstalu złą inwestycją.

Zakup amerykańskich hut okazał się dla Siewierstalu złą inwestycją.

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Rosyjskie koncerny stalowe stały się ofiarami swojej zagranicznej ekspansji sprzed kryzysu – napisali analitycy agencji ratingowej Moody’s. Ich zdaniem duże zadłużenie tych firm i odpisy na wartości przejętych aktywów mogą zmusić je do sprzedaży części zakładów w innych krajach. W ten sposób będą one się starały ochronić huty działające w Rosji.

[srodtytul]Siewierstal traci[/srodtytul]

Wśród spółek najbardziej zagrożonych takim scenariuszem jest Siewierstal należący do oligarchy Siergieja Mordaszowa. Przed kryzysem koncern ten przeprowadził w USA serię przejęć wartych 2,8 mld USD. W ich wyniku stał się czwartym największym „amerykańskim” producentem stali.

Amerykańskie aktywa zaczęły ciążyć Siewierstalowi jednak już w 2008 r. Odpisy od ich wartości wyniosły w zeszłym roku 1,37 mld USD. W II kwartale 2009 r. koncern poniósł zaś, m.in. w wyniku działalności jego amerykańskich hut, 289,5 mln USD straty netto. Kiepskie wyniki są m.in. skutkiem tego, że Siewierstal przed eskalacją kryzysu nie zdołał zrestrukturyzować tych zakładów. – Gdyby kryzys uderzył trzy lata później, Mordaszow być może osiągnąłby sukces – wskazuje Olga Okuniewa, analityczka z Deutsche Banku.

Koncern jest również bardzo zadłużony, na koniec 2008 r. jego dług wynosił 30 mld USD. Choć Siewierstal deklaruje, że wciąż chce być obecny na amerykańskim rynku, możliwe, że będzie zmuszony sprzedać część tamtejszych aktywów. – Teraz jest najgorszy moment na sprzedawanie aktywów, aby spłacić długi. Można znaleźć nabywców, ale uzyska się bardzo niską cenę – twierdzi Christopher Kummer, szef szwajcarskiego Instytutu Fuzji, Przejęć i Sojuszów.

– Bankructwo części amerykańskich hut poprawiłoby sytuację Siewierstalu. Byłoby ono jedną z rozważanych opcji, gdyby koncern nie widział innej szansy poprawy – zauważa Grigorij Bużenica, analityk banku UniCredit.

Poważne kłopoty ma nie tylko Siewierstal. Ewraz Romana Abramowicza poniósł w I półroczu blisko 1 mld USD straty netto. Koncern był wtedy zadłużony na 7,8 mld USD i walczy obecnie o refinansowanie tych długów. Ewraz już wyprzedaje część zagranicznych aktywów. Pozbył się m.in. 16 proc. akcji w australijskiej spółce wydobywczej Cape Lambert Iron Ore. Zrezygnował też ze zwiększenia udziałów w chińskim Deelong Holdings do 51 z 10 proc.

[srodtytul]Wstrzymana ekspansja[/srodtytul]

Jeszcze w zeszłym roku eksperci kreślili scenariusze rosyjskiej ekspansji na światowym rynku hutniczym. Spekulowano m.in., czy Ewraz przejmie ISD Donbas, właściciela Huty Częstochowa. Obecnie plany te wydają się nieaktualne.

– Wszystkie wielkie koncerny z Rosji nie będą przez dłuższy czas w stanie dokonywać dużych przejęć w Europie. Są za bardzo zadłużone. Nie znaczy to jednak, że będą się pozbywać aktywów. Nie sądzę również, by w ciągu najbliższych lat zdołały wpłynąć w poważny sposób na europejski rynek, jeśli chodzi o ceny – wskazuje Jurij Wołow, analityk z Bank of Moscow.– Po zakończeniu dekoniunktury głównymi kupcami będą Chińczycy oraz Hindusi – dodaje Bużenica.

Gospodarka światowa
Ponad trzy miliony bezrobotnych w Niemczech
Gospodarka światowa
Niemiecka sprzedaż detaliczna spadła mocniej niż oczekiwano
Gospodarka światowa
Ceny niemieckiego importu jeszcze spadają
Gospodarka światowa
Uderzenie w Lisę Cook może być pułapką na Fed
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Gospodarka światowa
Kim jest pierwsza czarnoskóra kobieta, która została wybrana do zarządu Fedu?
Gospodarka światowa
Trump rozpoczął szturm na amerykański bank centralny