Reklama

Znowu mniej etatów w Stanach

Zatrudnienie spadło w USA po raz pierwszy w tym roku, bo kończy się spis ludności, a firmy stworzyły mniej miejsc pracy

Publikacja: 03.07.2010 08:49

Znowu mniej etatów w Stanach

Foto: GG Parkiet

Liczba etatów w amerykańskiej gospodarce spadła w czerwcu o 125 tys., gdyż rząd o 225 tys. zredukował zatrudnienie tymczasowych pracowników przy przeprowadzaniu spisu powszechnego – poinformował w piątek Departament Pracy w Waszyngtonie.

Przy tegorocznym spisie ludności zatrudnionych jest nadal prawie 340 tys. tymczasowych pracowników i ich stopniowe zwalnianie będzie zniekształcało obraz rynku pracy jeszcze przez kilka miesięcy. Dlatego ekonomiści uważają, że dane jedynie z firm prywatnych będą lepiej ilustrowały sytuację w tej dziedzinie.

[srodtytul]Niższa stopa bezrobocia[/srodtytul]

Ekonomiści spodziewali się spadku liczby etatów o 130 tys. Zatrudnienie w spółkach wzrosło o 83 tys., podczas gdy prognozowano jego zwiększenie o 110 tys.

Stopa bezrobocia spadła do 9,5 proc. z 9,7 w maju, gdyż kurczy się liczebność siły roboczej, a w każdym razie mniej Amerykanów – w czerwcu o 652 tys. – rejestruje w urzędach zatrudnienia gotowość podjęcia pracy. Ekonomiści prognozowali, że stopa bezrobocia, obecnie najniższa od lipca 2009 r., wzrośnie do 9,8 proc.

Reklama
Reklama

Słabe tempo tworzenia miejsc pracy oznacza, że największa na świecie gospodarka będzie potrzebowała lat, by odtworzyć stan zatrudnienia sprzed recesji, w czasie której zwolniono z pracy ponad 8 mln osób. Tegoroczne zamieszanie na rynkach finansowych spowodowane europejskim kryzysem zadłużeniowym zwiększa ryzyko, że sytuacja na rynku pracy w USA będzie poprawiała się powoli, co pozbawia amerykańskie gospodarstwa domowe dochodów pozwalających im na utrzymanie dotychczasowego poziomu wydatków.

[srodtytul]Konsumpcja spadnie[/srodtytul]

– Ogólnie rzecz biorąc, sytuacja na rynku pracy jest słaba i dlatego w drugim półroczu konsumpcja będzie rosła wolniej niż w pierwszym – uważa John Herrmann, strateg inwestycyjny z bostońskiej firmy State Street Global Markets.

Zwłaszcza że firmy prywatne w czerwcu zwiększały zatrudnienie przede wszystkim w stosunkowo gorzej płatnych sektorach, takich jak oświata i ochrona zdrowia. Wraz z nadejściem lata nowych pracowników przyjmowano także w spółkach transportowych i przedsiębiorstwach rozrywkowych. Średnie wynagrodzenie za godzinę spadło w czerwcu o 2 centy, do 22,53 USD, a średni tydzień pracy skrócił się do 34,1 z 34,2 godziny, co też w sumie rzutuje niekorzystnie na zarobki.

W przemyśle przybyło w czerwcu jedynie 9 tys. miejsc pracy – najmniej w tym roku. I w tym sektorze nie zanosi się na szybką poprawę, bo czwartkowy PMI pokazał, że produkcja przemysłowa rozwijała się w minionym miesiącu najwolniej od roku, gdyż zmniejszały się zamówienia i eksport.

Zatrudnienie w usługach było o 117 tys. osób mniejsze niż w maju. Nadal nie widać żadnej poprawy w budownictwie. Zlikwidowano tam 22 tys. miejsc pracy, po 30 tys. w maju.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Prezydent zadowolony[/srodtytul]

Barack Obama po środowym spotkaniu z szefem banku centralnego Benem S. Bernanke powiedział, że amerykańska gospodarka się umacnia, mimo że europejski kryzys zadłużeniowy osłabił rynki finansowe. Gospodarka, rynek pracy i deficyt budżetowy będą zapewne głównymi tematami kampanii przed listopadowymi wyborami do Kongresu.

Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama