W kilku ostatnich tygodniach skłonność inwestorów do kontynuowania szaleńczych zakupów ryzykownych aktywów nieco osłabła. Jednak i tak proces przemiany najgorszych inwestycji ubiegłego roku w liderów 2016 roku przebiegł w iście imponującym tempie i stylu. Nieoczekiwana zamiana miejsc dokonała się zarówno w przypadku surowców (szczególnie rudy żelaza), jak i rynków wschodzących (przede wszystkim w Brazylii). Podobnie wyglądało to (przez chwilę) na naszym krajowym podwórku w przypadku indeksu WIG20. Natomiast rynek akcji na Wall Street powrócił do punktu wyjścia. Indeks S&P500 znalazł się w tym samym miejscu co pół roku temu, rok temu, a nawet półtora roku temu.