Reklama

Jak rozkręcić gospodarkę i narobić sobie wrogów politycznych

W kraju, w którym PKB rośnie o ponad 4 proc., podatki są obniżane, a płace wzrastają, doszło do ogromnych protestów politycznych. Wywołanych przez sprawę, która gdzie indziej uszłaby na sucho.
Przez Bukareszt niedawno przetaczały się wielkie protesty wymierzone w rząd.

Przez Bukareszt niedawno przetaczały się wielkie protesty wymierzone w rząd.

Foto: Archiwum

Choć postkomunistyczna część Europy rządzi się czasem swoimi nietypowymi prawami, to sytuacja, z którą mieliśmy niedawno do czynienia w Rumunii, jest prawdziwą anomalią.

Na przełomie stycznia i lutego na ulicach Bukaresztu i innych dużych rumuńskich miast doszło do największych protestów od czasów obalenia Nicolae Ceausescu w 1989 r. Jednorazowo protestowało nawet 600 tys. ludzi. Demonstracje miały ostrze antyrządowe, a w światowych mediach przedstawiano je jako społeczny bunt przeciwko skorumpowanej, postkomunistycznej władzy, która uchwaliła ustawę pozwalającą na oczyszczenie z zarzutów tysięcy łapówkarzy.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama