Po mocnym starcie polskie indeksy w środę rosły godzina po godzinie, co zaowocowało kolejnymi rekordami. Dla WIG20 sesja przyniosła najwyższy poziom obecnego trendu wzrostowego i od 18 lat. Siła dużych spółek, ale i dość szerokie wzrosty, podsunęły w okolice historycznych szczytów również indeks WIG. Nastroje na polskim rynku pod koniec lutego pozostają zatem bardzo dobre. Dość powiedzieć, że WIG znów notuje blisko 9-proc. zwyżkę po prawie dwóch miesiącach tego roku, zaś WIG20 jest już 9,4 proc. wyżej od zamknięcia 2025 r. Kluczowa grupa firm, czyli banki, znów odpowiada za znaczną część wzrostów głównych indeksów. WIG-banki jest obecnie niemal 11 proc. nad kreską od początku roku, a na początku lutego był nawet nieco wyżej.
WIG20 ma w ostatnich dniach znów mocne wsparcie w KGHM, któremu sprzyja nawrót silnych surowców. W środę kurs surowcowej firmy rósł o ponad 6 proc. Na środowy rajd WIG20 sięgający aż 1,8 proc. złożyły się jeszcze świetne zachowanie CD Projektu, Budimeksu i oczywiście banków. Nieco zawodzi sektor handlowy. Dino Polska i Modivo pod koniec dnia traciły po ponad 2 proc. Sporo o nastawieniu inwestorów zagranicznych mówi wciąż silny złoty - kurs pary USD/PLN od początku roku notuje zniżkę o 0,5 proc.
Wielu inwestorów nie liczyło że nasza giełda powtórzy świetny 2025 r. Rzeczywiście tegoroczne tempo zwyżek jest nieco słabsze, ale GPW wciąż błyszczy na tle Europy. Razem z polską giełdą zyskują też inne rynki wschodzące. Niesłychany rajd przeżywa koreański Kospi, który urósł już o 44,4 proc. w tym roku. Szereg innych indeksów w Azji notuje dwucyfrowe wzrosty, podobnie jest też w Europie oraz Ameryce Południowej.
Środowe otwarcie handlu na Wall Street było bardzo pozytywne i wygląda na to, że amerykańskie indeksy wreszcie wybijają się z konsolidacji. Nastroje na rynkach w drugiej połowie tygodnia mogą zależeć od wyników finansowych Nvidii.