Po słabszej końcówce minionego tygodnia optymizm ponownie zawitał na warszawską giełdę. Na rynek wrócili kupujący, korzystając z poprawy globalnych nastrojów. Deeskalacja napięć wokół Grenlandii w zeszłym tygodniu sprawiła, że inwestorzy mogli odetchnąć, choć mając na uwadze tegoroczną dynamikę wydarzeń ze sfery geopolityki niczego nie można do końca być pewnym.

Odradzający się popyt na pozostałych europejskich giełdach podziałał mobilizująco na inwestorów handlujących na krajowym parkiecie.   W drugiej części sesji  odważniej ruszyli do zakupów, wynosząc główne indeksy na nowe szczyty hossy. WIG ustanowił nowy rekord po raz pierwszy w historii, osiągając wartość 124 tys. pkt. Sesję zakończył 1,5 proc. nad kreską. Z kolei WIG20 finiszował ponad 1,7 proc. na plusie. To najefektowniejszy poniedziałkowy wzrost wśród europejskich indeksów.

Akcje KGHM z efektownym wzrostem i rekordem

Na fali powracającego optymizmu na celowniku kupujących znalazły się spółki z segmentu WIG20. Lokomotywą wzrostów były walory KGHM, które mogą się pochwalić najbardziej efektowną zwyżką sięgającą ponad 8 proc. i ustanawiającą nowe historyczne maksimum. Kurs z marszu przebił poziom 350 zł. Koncern wsparły dalsze zwyżki cen miedzi na światowych giełdach metali, które zdają się nie mieć końca. Po piątkowej korekcie do gry wróciły największe banki PKO BP i Pekao. Mniej z poprawy nastrojów skorzystali pozostali kredytodawcy. Chętnych nie brakowało także na papiery LPP i PGE. Jednocześnie większa podaż pojawiła się  na akcjach CD Projektu, pogłębiając zeszłotygodniową korektę. Ponadto chętnie pozbywano się papierów CCC i Budimeksu.

Mniejszą ochotę do zakupów było widać na szerokim rynku, co sprawiło, że mniejsze spółki tym razem zostały wyraźnie w tyle. Większe powodzenie miały akcje firm o średniej kapitalizacji z indeksu mWIG40 (ustanowił rekord wszech czasów), gdzie zwyżkom przewodziły spółki energetyczne i Newag.