Reklama

Zmienne nastroje na?większości giełd

Przez większość wczorajszych notowań na największych europejskich giełdach indeksy zniżkowały Od spadków zaczęły się też sesje na nowojorskich rynkach.

Publikacja: 16.12.2009 06:21

Zmienne nastroje na?większości giełd

Foto: GG Parkiet

Później jednak na giełdowych tablicach zrobiło się zielono, ale tym razem na krótko. O tak zmiennych nastrojach inwestorów zdecydowały publikowane wczoraj dane makroekonomiczne, z których jedne zachęcały do kupowania, zapowiadając poprawę koniunktury, ale inne, i tych było więcej, pokazywały, że ożywienie gospodarcze może nie być procesem lekkim, łatwym i przyjemnym.

Zaczęło się od indeksu ZEW, mierzącego oczekiwania niemieckich inwestorów instytucjonalnych i analityków wobec przyszłego stanu tej największej europejskiej gospodarki. Wskaźnik ten zniżkował do 50,4 z 51,1 pkt w listopadzie i był to jego trzeci z rzędu spadek. Trochę poprawił nastroje instytut Ifo, który podniósł prognozę wzrostu PKB Niemiec w przyszłym roku do 1,7 proc., ze spadku o 0,3 proc. przewidywanego w czerwcu.

Raport Ifo nie był jednak w stanie odwrócić wczorajszych tendencji spadkowych na giełdach, zwłaszcza że z Dubaju napłynęły informacje, że zadłużony po uszy tamtejszy deweloper będzie potrzebował rządowej pomocy również w dwóch najbliższych latach.

Nastroje jeszcze bardziej pogorszyły się po pierwszych danych z USA. Ceny producentów wzrosły tam w listopadzie o 1,8 proc., ponad dwa razy bardziej niż przewidywano, co odebrano jako zapowiedź wzrostu inflacji i zwalczania jej przez Fed. Później się okazało, że spadł grudniowy indeks produkcji w Nowym Jorku. Wkrótce jednak przyszła z USA dobra wiadomość o wzroście produkcji w listopadzie i to zachęciło do zakupów. Zapału starczyło na giełdach w Europie poza Londynem, gdzie po wieściach z Dubaju przeceniono banki. W USA górę wzięły obawy przed wzrostem inflacji.

Ceny miedzi spadły wczoraj zarówno w Nowym Jorku jak i w Londynie, gdyż mocniejszy dolar zniechęcił do zakupów inwestorów szukających w surowcach zabezpieczenia przed utratą wartości tej waluty. Indeks dolara, miernik jego siły w stosunku do sześciu innych głównych walut, wzrósł o 0,8 proc., co sprawiło, że miedź stała się droższa dla posiadaczy innych walut. Inwestorów zaniepokoiły też gorsze prognozy dla sektora przemysłowego w rejonie Nowego Jorku. Pod koniec notowań na Londyńskiej Giełdzie Metali za tonę miedzi w kontraktach trzymiesięcznych płacono 6868 USD w porównaniu z 6913 USD na poniedziałkowym zamknięciu.

Reklama
Reklama

Na ceny ropy naftowej mocniejszy dolar też oddziaływał spadkowo, ale ostatecznie wzięły górę obawy związane z prognozowanym o 2 mln baryłek spadkiem zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych. Departament Energetyki opublikuje raport dzisiaj po południu. Za baryłkę ropy Brent płacono wczoraj na londyńskiej ICE 72,65, po 71,89 USD dzień wcześniej.

[link=http://www.parkiet.com/temat/39.html][obrazek=/materialy/stopka_artykuły/surowce_komentarze.jpg][/link][link=http://www.parkiet.com/temat/82.html][obrazek=/materialy/stopka_artykuły/surowce_notowania.jpg][/link][link=http://www.parkiet.com/forum/viewforum.php?f=8&sid=710718db8c6e8495aa97973b9609d342][obrazek=/materialy/stopka_artykuły/surowce_forum.jpg][/link]

Giełda
Miesiąc w równowadze
Giełda
Wyboista droga byków do zwycięstwa
Giełda
Wyższy CIT dla banków, co teraz?
Giełda
Długi weekend w USA trwa
Giełda
Wycofane maluchy
Giełda
Lekkie spadki na początek dnia. Banki w centrum uwagi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama