Reklama

Ostra jazda na akcjach Harleya

Na parkietach nowojorskich sesje zaczęły się od zwyżek.

Publikacja: 21.04.2010 08:32

Ostra jazda na akcjach Harleya

Foto: GG Parkiet

Najpierw inwestorzy chętnie kupowali akcje banków, a powodem były lepsze od oczekiwanych wyniki kwartalne Goldman Sachs oskarżanego przez nadzór rynku o oszustwa. Wyróżniały się JPMorgan Chase i Bank of America.

Początkowo zyskiwał też Goldman Sachs (+2 proc.), ale po pewnym czasie jego notowania znalazły się pod kreską. Drożejąca ropa naftowa zwiększyła zainteresowanie graczy giełdowych akcjami paliwowych potentatów. Papiery ExxonMobil drożały ponad 1 proc. Z powodu dobrych wyników ponad 8 proc. podskoczyły notowania walorów Harleya-Davidsona. Część inwestorów postanowiła sprzedać walory IBM, gdyż firma notuje spadek nowych umów na usługi serwisowe.

W Europie (Stoxx Europe 600 zyskał 1,4 proc.) i Azji też była moda na banki. Duże znaczenie dla rynków akcji na naszym kontynencie miało oświadczenie greckiego ministra finansów o gotowości państw Unii Europejskiej sfinansowania krótkoterminowych potrzeb tego kraju. Notowania Deutsche Banku poszły w górę 2,2 proc.

Austriacki Raiffeisen International Holding zyskał 7 proc. po informacji, iż jego mniejszościowi udziałowcy po połączeniu z Raiffeisen Zentralbank Oesterreich będą mieli 21,2-22 proc. udziałów. Prawie 8 proc. zyskały papiery Daimlera, właściciela marki Mercedes. Sprawiły to lepsze prognozy wyników w segmencie produkującym auta osobowe i ciężarowe. W górę poszły też notowania innych europejskich producentów aut. Popyt na akcje szwajcarskiego Novartisa wywołały lepsze rezultaty kwartalne od prognozowanych przez analityków.

MSCI w regionie Azja-Pacyfik zyskał we wtorek 0,4 proc., a najbardziej drożały akcje firm finansowych, kiedy na rynkach pojawiły wieści, że w SEC nie było jednomyślności w sprawie Goldman Sachs.

Reklama
Reklama

Ropa naftowa drożała na skutek oczekiwań, że dzisiejszy raport o zapasach paliw w USA potwierdzi prognozy ich spadku. Baryłka w majowych kontraktach w Nowym Jorku (o godz. 14,28 naszego czasu) wyceniana była na 82,85 USD, 1,4 USD wyżej niż w poniedziałek. W Londynie gatunek Brent drożał w tym czasie 0,84 USD, do 85,07 dolara. O 17.30 naszego czasu zwyżka za oceanem wynosiła 1,75 USD, w Londynie zaś 1,20 USD.

Miedź po osiągnięciu trzytygodniowego dołka odbiła się z powodu lepszych danych o konsumpcji, a także malejących obaw o skutki pozwu sądowego SEC przeciwko bankowi Goldman Sachs. W Nowym Jorku dostawy lipcowe podrożały 1,2 proc.

Zwyżka na giełdzie londyńskiej wynosiła 1,6 proc., tona miedzi w kontraktach trzymiesięcznych kosztowała zaś 7828 dolarów. Złoto w kontraktach czerwcowych w Nowym Jorku zyskiwało rano (miejscowego czasu) 6 USD i kosztowało 1141,80 USD. Wieczorem w Londynie kruszec na rynku spot notowany był na poziomie 1139,85 USD (+4 USD).

Giełda
Finał miesiąca ostrzega przed korektą
Giełda
Średniaki znów dały popis. Udany styczeń na GPW
Giełda
Czerwono na GPW. Mocna przecena KGHM. Złoto i srebro z ostrą korektą
Giełda
Analiza poranna – Korekta nie tylko na złocie
Giełda
Rynek ostrożny wobec AI
Giełda
Impuls spadkowy z rynków bazowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama