Reklama

Wiele czynników przemawia przeciwko pesymistycznym prognozom

Najważniejszym wydarzeniem wczorajszej sesji był oczywiście debiut akcji PZU.

Publikacja: 13.05.2010 08:10

Wiele czynników przemawia przeciwko pesymistycznym prognozom

Foto: GG Parkiet

Należy go uznać za zgodny z oczekiwaniami lub lekko powyżej tych oczekiwań, co świadczy o uspokojeniu sytuacji na rynkach finansowych po zeszłotygodniowych spadkach.

Rynki ciągle analizują znaczenie pakietu pomocowego uchwalonego przez liderów UE w ostatni weekend. Przede wszystkim wydaje się, że wielkość planowanego funduszu jest wyolbrzymiona, o czym świadczy porównanie z niedawnym kryzysem finansowym w USA. Banki europejskie mają w portfelach greckie obligacje warte 63 mld euro, podczas gdy straty amerykańskich instytucji finansowych wyniosły około 2 biliony dolarów.

Co jest niezmiernie ważne, to to, że Grecja jako jedyna jest krajem strefy euro, który ma wysoki zarówno dług, jak i bieżący deficyt publiczny. Dla porównania Hiszpania nawet gdyby musiała pokryć straty swoich kas oszczędnościowych (które, jak się sądzi, mają problemy z bilansami) w wysokości 100 mld euro, to i tak dług publiczny będzie miała niższy niż Niemcy.Do tego można dodać, że wycena europejskich spółek jest niska (wskaźnik C/Z dla indeksu Stoxx Euro 600 w oparciu o prognozy zysków na 2011 rok wynosi tylko 9).

Jednocześnie dane makroekonomiczne spływające w ostatnich dniach są więcej niż optymistyczne. Najważniejsze dla nas są zamówienia w przemyśle niemieckim, które urosły 5 proc. miesiąc do miesiąca oraz produkcja przemysłowa (4 proc. m/m). W Polsce wart odnotowania jest spadek bezrobocia, który mimo że był oczekiwany i sezonowo uzasadniony, to wskazuje na poprawę na rynku pracy szybszą niż w okresie recesji 2001-2002. Wzrost liczby zatrudnionych był porównywalny z latami 2007-2008.

Dodatkowo naszej gospodarce sprzyja ostatnie osłabienie złotego, które korzystnie wpływa na konkurencyjność eksporterów.Warto tutaj jednak dodać, że działania pomocowe, o których mówimy, mają docelowo charakter proinflacyjny. Właściwą tego ocenę widać było w wycenie euro (niewielki wzrost) a przede wszystkim złota, które ustanowiło nowe historyczne rekordy. Proinflacyjne otoczenie makroekonomiczne korzystnie jednak wpływa również na wycenę akcji, które również są "twardym" aktywem.

Reklama
Reklama

Warto wspomnieć również o danych z Chin. Ostatnie dane o inflacji oraz wzroście cen nieruchomości czy sprzedaży nowych samochodów są efektem znacznej ekspansji kredytowej, z jaką mieliśmy do czynienia w zeszłym roku. Skoro przyczyna była spowodowana działaniami rządu, to można zaryzykować twierdzenie, że ten sam rząd nie będzie zainteresowany gwałtownym zaciągnięciem hamulca i nadmiernym spowolnieniem wzrostu.

Do tego obrazu możemy dodać sytuację techniczną indeksów giełdowych. Wskaźniki po ostatniej korekcie są bardzo schłodzone i również raczej zachęcają bardziej do kupna niż do sprzedawania akcji.

Giełda
Finał miesiąca ostrzega przed korektą
Giełda
Średniaki znów dały popis. Udany styczeń na GPW
Giełda
Czerwono na GPW. Mocna przecena KGHM. Złoto i srebro z ostrą korektą
Giełda
Analiza poranna – Korekta nie tylko na złocie
Giełda
Rynek ostrożny wobec AI
Giełda
Impuls spadkowy z rynków bazowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama