Reklama

W końcu wzrost na warszawskiej giełdzie

Nareszcie nad warszawską giełdą znów zaświeciło słońce. Po kilka dniach solidnych spadków WIG20 zbliżył się do psychologicznej bariery 2200 pkt i wydawało się, że lada moment zostanie ona przebita. We wtorek jednak doszło do długo oczekiwanego odbicia.
W końcu wzrost na warszawskiej giełdzie

Foto: GG Parkiet

Od początku dnia było widać, że inwestorzy mają apetyt na przecenione w ostatnim czasie akcje. W odbiciu pomogły nam m.in. inne europejskie parkiety. Na większości z nich również od początku notowań dominował kolor zielony. Warszawa na szczęście nie zamierzała jedynie biernie przyglądać się temu, co dzieje się dookoła. WIG20 w pierwszych fragmentach handlu zyskiwał około 0,7 proc. Problem jednak w tym, że emocje na naszym rynku skończyły się, zanim tak na dobrą sprawę się rozpoczęły. Po udanym początku na parkiecie zapanował bowiem marazm. Inna sprawa, że w ciągu dnia inwestorzy nie dostali żadnego impulsu, chociażby w postaci danych makroekonomicznych, który mógłby skłonić ich do bardziej zdecydowanych ruchów. Wrażenia nie zrobił także początek notowań w Stanach Zjednoczonych. Choć może i lepiej, że tak się stało, bo na Wall Street w pierwszych godzinach handlu przeważał jednak kolor czerwony.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama