Reklama

Korekta z epidemią w tle

Choć zasadniczo ostatnie zawirowania na światowych rynkach finansowych łączone są z niepewnością co do skali zagrożenia epidemią nowego koronawirusa, to warto podkreślić, iż w przypadku MSCI Emerging Markets Index wpisują się one w obraz typowej spadkowej korekty, będącej niejako naturalnym następstwem osiągnięcia głównego celu wydłużonej fali piątej w pięciofalowym impulsie wzrostowym budowanym od końca sierpnia (1150 pkt).
Krzysztof Ojczyk starszy analityk, Noble Securities

Krzysztof Ojczyk starszy analityk, Noble Securities

Foto: materiały prasowe

W tym układzie korekta powinna trafić w określoną przez falę czwartą strefę 1030–1075 pkt, do czego – licząc od lokalnego minimum 1094 pkt z pierwszej połowy bieżącego tygodnia – brakuje jeszcze przeceny w granicach 2–6 proc. Natomiast jeśli chodzi o krajowy rynek największych spółek, to wzrost globalnej niepewności zastał go w zupełnie innym miejscu. Jeśli oczekiwane zachowanie MSCI EM Index przełożyłoby się wprost na WIG20, to doszłoby tu do testu dotychczasowego dołka bessy 2034 pkt z grudnia ub.r. Ewentualne wyjście na nowe minima okazałoby się jednak nietrwałe, a tego typu układ mógłby przyciągnąć uwagę większego kapitału na rynek, który w ostatnich miesiącach wyraźnie odstawał od pozostałych emerging markets. Być może zresztą taki proces relatywnego wzmocnienia już się rozpoczyna, bo przykładowo indeksowi WIG20 nominowanemu w USD w pierwszej fazie wczorajszej sesji brakowało do grudniowego minimum zaledwie 0,8 proc, po czym do końca dnia segment największych spółek zachowywał się już lepiej niż rynki bazowe.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama