Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Krzysztof Ojczyk starszy analityk, Noble Securities
W tym układzie korekta powinna trafić w określoną przez falę czwartą strefę 1030–1075 pkt, do czego – licząc od lokalnego minimum 1094 pkt z pierwszej połowy bieżącego tygodnia – brakuje jeszcze przeceny w granicach 2–6 proc. Natomiast jeśli chodzi o krajowy rynek największych spółek, to wzrost globalnej niepewności zastał go w zupełnie innym miejscu. Jeśli oczekiwane zachowanie MSCI EM Index przełożyłoby się wprost na WIG20, to doszłoby tu do testu dotychczasowego dołka bessy 2034 pkt z grudnia ub.r. Ewentualne wyjście na nowe minima okazałoby się jednak nietrwałe, a tego typu układ mógłby przyciągnąć uwagę większego kapitału na rynek, który w ostatnich miesiącach wyraźnie odstawał od pozostałych emerging markets. Być może zresztą taki proces relatywnego wzmocnienia już się rozpoczyna, bo przykładowo indeksowi WIG20 nominowanemu w USD w pierwszej fazie wczorajszej sesji brakowało do grudniowego minimum zaledwie 0,8 proc, po czym do końca dnia segment największych spółek zachowywał się już lepiej niż rynki bazowe.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Piątek był trzecim z rzędu mocno spadkowym dniem na warszawskiej giełdzie. Na wykresie miesięcznym wyrysowała się spadająca gwiazda.
W 2007 r. hossa nad Wisłą skończyła się w momencie, w którym WIG20 wyszedł dołem z klina. Jak będzie tym razem?
Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami, które w przypadku spółek technologicznych sięgały 0.6%. S&P500 zamknął się na historycznych szczytach powyżej 6500 pkt.
Początek piątkowej sesji przynosi spadki na rynkach europejskich. Pod kreską są też kontrakty na amerykańskie indeksy.
Na krajowym rynku niewątpliwie sytuacja stała się nieco mniej sprzyjająca wzrostom. Głównie z powodu banków.
Dzisiejsza sesja na warszawskim parkiecie była kolejnym dniem pod dominacją negatywnego sentymentu. WIG20 pogłębił spadki i obecnie znajduje się już ponad 6,5% poniżej tegorocznych szczytów, osiągając najniższy poziom od dwóch miesięcy.