Reklama
Rozwiń
Reklama

Wojna osłabiła branżę, ale nie wykoleiła eksportowej lokomotywy

Miniony rok branża meblowa zaczynała jeszcze z przytupem, podnosząc się w imponującym stylu po covidowym tąpnięciu. Napaść Putina na Ukrainę spowodowała szok w gospodarce, utratę źródeł tańszych surowców, a w ważnym eksportowym sektorze zasiała niepewność.
Po zeszłorocznej kumulacji niekorzystnych zdarzeń spotęgowanych skutkami wojny w Ukrainie także w ty

Po zeszłorocznej kumulacji niekorzystnych zdarzeń spotęgowanych skutkami wojny w Ukrainie także w tym roku nie zabraknie firmom meblowym poważnych wyzwań.

Foto: Fot. soul_studio/shutterstock

Mimo prawdziwej kumulacji przeciwności: spadku zamówień, inflacji, drożyzny na rynkach surowców i energii, producenci mebli w zeszłym roku wciąż imponowali zaradnością. Nie da się inaczej wytłumaczyć wstępnych szacunków, które wskazują, że rok najprawdopodobniej udało się zamknąć przychodami sektora sięgającymi 65 mld zł. Z pewnością na wyliczenia wpłynęły szybujące ceny wyrobów, czyli inflacja, ale rezultat oznacza utrzymanie poziomu sprzedaży z „przedwojennego” niezłego 2021 r.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama