Arctic Paper, giełdowy producent papieru, może przejąć MEW, firmę z NewConnect inwestującą w małe elektrownie wodne – wynika z naszych informacji. Do transakcji może dojść jeszcze w tym roku.
W środę telefon Michała Jarczyńskiego, prezesa Arctic Paper, nie odpowiadał. Z kolei Marcin Markiewicz, przewodniczący rady nadzorczej MEW, nie chciał komentować nazwy nowego inwestora. – Prowadzimy zaawansowane rozmowy z inwestorem strategicznym. Mógłby on objąć ponad 50 proc. naszych akcji po cenie rynkowej – przyznał Markiewicz. W poniedziałek WZA firmy z NewConnect zadecydowało o emisji prywatnej (od 0,1 mln do 3 mln papierów).
[srodtytul]16 mln zł za kontrolę[/srodtytul]
Zakładając, że inwestor objąłby całą emisję po średniej cenie z ostatnich 3 miesięcy (5,27 zł), to za kontrolę nad MEW zapłaciłby prawie 16 mln zł. Teraz spółka ma 1,68 mln akcji i jest wyceniana na nieco ponad 10 mln zł. Jej władze twierdzą, że firma jest mocno niedowartościowana. – Uważam, że obecna cena papierów na NewConnect już zawiera spore dyskonto względem rzeczywistej wartości spółki. Na razie nie uwzględniamy w naszych wynikach wartości gruntów, na których zlokalizowane są nasze projekty. Znajdzie to odzwierciedlenie w raporcie za 2010 r. – tłumaczy Markiewicz.
[srodtytul]Na razie bez przychodów[/srodtytul]
MEW to młoda firma, założona w ubiegłym roku. Do tej pory nie ma jeszcze przychodów. Pierwsze mają się pojawić w pierwszym półroczu za sprawą elektrowni wodnej w Cieszynie (0,5 MW mocy), którą uruchamia – wynika z zapowiedzi szefa rady nadzorczej spółki.
Oprócz tego pracuje nad trzema mniejszymi siłowniami na Podkarpaciu (250 kW), Podlasiu (250 kW) oraz w Wielkopolsce (120 kW). W czerwcu podpisała porozumienie w sprawie współpracy przy budowie dwóch stopni wodnych na środkowym odcinku Wisły, gdzie zbuduje dwie elektrownie wodne o mocy 6 MW. Pieniądze pozyskane od Arctic Paper mają pójść na nowe przedsięwzięcia. Niewykluczone, że MEW będzie przejmował istniejące siłownie.
Po co producentowi papieru potrzebne są elektrownie wodne? Inwestycje w energetykę odnawialną wpisują się w strategię Arctic Paper, działającego w Polsce, Szwecji i Niemczech. Jego władze w pierwszej połowie roku zapowiadały, że w energetykę mogą zainwestować nawet 80 mln zł. Elektrownię wodną posiada papiernia Munkedals (Szwecja), z kolei biomasą częściowo zasilana jest nabyta z początkiem marca fabryka w szwedzkim Grycksbo.
MEW szukał inwestora już na początku roku. Wtedy jeszcze nie miał żadnego projektu. – Rozmowy z inwestorem prowadziliśmy wiosną, jednak zdecydowaliśmy wstrzymać negocjacje do czasu pojawienia się w naszym portfelu pierwszych projektów. Wkrótce zacznie się badanie naszych aktywów i spodziewamy się, że do podpisania umów może dojść na początku grudnia – informuje „Parkiet” Markiewicz.
[ramka][b]10 mln zł[/b] - na tyle wyceniają inwestorzy MEW notowany na NewConnect. Władze firmy twierdzą, że to za mało [/ramka]