W tej sytuacji jedyną decyzją, która zapadła na wczorajszym posiedzeniu, było wyznaczenie trzech kolejnych terminów rozpraw. Odbędą się 3, 5 i 10 października. Na każdym z nich krakowska Temida będzie przesłuchiwała świadków, których zgłosił CD Projekt Red.
– Są to osoby związane historycznie z Optimusem i dysponujące dużą wiedzą na temat wydarzeń, które stały się kanwą sporu z fiskusem – wyjaśnia Piotr Nielubowicz, członek zarządu firmy. Nie ukrywa zadowolenia z poniedziałkowej decyzji sądu.– Cieszą nas krótkie terminy następnych posiedzeń oraz fakt, że sąd zarezerwował sobie sporo czasu na przesłuchanie naszych świadków, co świadczy o tym, że chce dogłębnie zapoznać się z materią – wskazuje.
Jego zdaniem daje to szansę na szybkie zakończenie sprawy, tym bardziej że druga strona, na razie, nie zgłosiła żadnych świadków, którzy powinni być przesłuchani.
Spór pomiędzy CD Projektem Red a Skarbem Państwa dotyczy wydarzeń sprzed 10 lat, gdy były producent komputerów eksportował je na Słowację, a następnie sprowadzał z powrotem i trafiały do szkół.Dzięki temu były zwolnione z VAT i tańsze. Fiskus zakwestionował cały mechanizm. Kazał Optimusowi zapłacić 16 mln zł zaległego podatku.
W listopadzie 2003 r. decyzja fiskusa została uchylona przez NSA. Dlatego firma domaga się od Skarbu Państwa 35,6 mln zł rekompensaty (plus odsetki). Sprawa ciągnie się już od 2006?roku.