Z jednostkowego zysku za 2010 r., który wyniósł blisko 0,75 mld zł Handlowy wypłacił w postaci dywidendy 99,9 proc. Rok wcześniej dywidenda stanowiła 94 proc. zysku.
Począwszy od debiutu giełdowego w 1997 r. bank nie wypłacił dywidendy tylko raz – w 2009 r. Obowiązywało wówczas zalecenie Komisji Nadzoru Finansowego, by banki zatrzymały wypracowane zyski.
Czy możliwe jest podobne stanowisko KNF obecnie? – Nie spotkaliśmy się z takim zaleceniem – powiedział Sławomir Sikora.
Współczynnik wypłacalności Handlowego wynosił w końcu września 16,5 proc. i należał do najwyższych w sektorze.
Zdaniem Sikory wśród czynników ryzyka dla sektora bankowego jest możliwy powrót „wojny depozytowej". – Część banków będzie musiała zaakceptować ujemne marże depozytowe. Problemy mogą się pojawić już w końcówce 2011 r. – stwierdził prezes Handlowego.
W jego ocenie, w najbliższych kwartałach trzeba się liczyć z ograniczeniem zaangażowania banków w kredyty dla firm. Europejskie banki, chcąc poprawić współczynniki wypłacalności, będą sprzedawać kredyty dla krajowych firm. – Na rynku kredytów korporacyjnych w Polsce takie sygnały już się pojawiły – powiedział prezes Banku Handlowego.
Zysk netto Handlowego w III kwartale wyniósł blisko 183 mln zł. Był o ponad jedną piątą wyższy niż w poprzednim kwartale.
Prezes podkreślał poprawę jakości portfela kredytowego. Udział złych kredytów spadł do 9,8 proc. z 11,3 proc. trzy miesiące wcześniej. Drugi kwartał z rzędu bank rozwiązywał rezerwy w portfelu kredytów korporacyjnych.