Polska nie poprze propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej obowiązku redukcji zużycia gazu w Unii Europejskiej o 15 proc. już od 1 sierpnia. Polskie spółki nie widzą zagrożenia ograniczeniem dostaw gazu. – Propozycja Komisji to nowy mechanizm solidarności gazowej. 11 krajów wprowadziło ograniczenia w poborze gazu, my takich ograniczeń nie wprowadziliśmy, bo nie było to potrzebne. Nie popieramy więc obowiązkowych mechanizmów redukcyjnych. Jesteśmy w stanie poprzez dobrowolne mechanizmy działać tak, jak rekomenduje to Międzynarodowa Agencja ds. Energii. Jesteśmy gotowi na współpracę w zakresie dywersyfikacji paliw, ale na warunkach dobrowolności – powiedziała na konferencji prasowej przed Radą UE ds. Energii, minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Podkreśliła, że Polska nie potrzebuje wprowadzenia stopni zasilania w sektorze gazu. Zdaniem minister, nawet jeśli Rosjanie odetną dostawy gazu do Niemiec, skąd PGNiG importuje obecnie surowiec, „absolutnie” nie wpłynie to na bezpieczeństwo gazowe naszego kraju.