Reklama

OZE: Prezent PiS dla dużych firm energetycznych

Informacje medialne o poselskim projekcie (PiS) noweli do ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE), która miałaby zdjąć ogromną nadwyżkę zielonych certyfikatów z rynku, mogły rozbudzić nadzieje inwestorów na wzrost ich cen. Bezpodstawnie.
OZE: Prezent PiS dla dużych firm energetycznych

Foto: Bloomberg

Same przepisy mówią jedynie o zmianie sposobu obliczania opłaty zastępczej, którą uiszcza przedsiębiorstwo energetyczne zamiast wykazywania się określonym poziomem produkcji zielonej energii. Pewne rozwiązania prowadzące do rozładowania nadpodaży certyfikatów – wynoszącej na koniec I kwartału prawie 22,6 TWh – sygnalizowane są dopiero w uzasadnieniu projektu ustawy i ocenie skutków zmian. Nie zostały jednak ujęte w treści nowelizacji. – Sama zmiana sposobu obliczania opłaty zastępczej nie zlikwiduje problemu nadpodaży. Do tego potrzebne są dodatkowe rozwiązania, takie jak zwiększenie obowiązku zakupu świadectw pochodzenia czy umożliwienie istniejącym projektom migracji do systemu aukcyjnego – zauważa mec. Agnieszka Kulińska z kancelarii Dentons. Jej zdaniem zmniejszenie opłaty zastępczej nie będzie miało wpływu na rynkowe ceny zielonych certyfikatów, które od długiego czasu kształtują się na poziomie znacznie poniżej opłaty. Mogą zaś negatywnie wpłynąć na sytuację inwestorów posiadających umowy długoterminowe na sprzedaż świadectw pochodzenia, w których cena powiązana jest z wysokością opłaty zastępczej.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama