parkiet.com

Bloomberg Commodity Spot Index, który śledzi 23 kontrakty terminowe na energię, metale i uprawy, wzrósł w środę o 1 proc., osiągając rekord z października. Indeks podwoił się od czasu, gdy w marcu 2020 r. osiągnął czteroletnie minimum.

Najbardziej rosną dotychczas w tym roku ropa naftowa, gaz ziemny, olej napędowy i benzyna, a europejski kryzys energetyczny, ograniczenia podaży i napięcia między Rosją a Ukrainą pojawiają się w czasie, gdy popyt się odradza i zmniejszają się obawy o wariant Omikron. Wzrosły również soja, aluminium i nikiel.

Gwałtowny wzrost cen energii i upraw był cierniem po stronie decydentów, którzy są zmuszeni do rozważenia podwyżek stóp procentowych w celu powstrzymania inflacji w czasie, gdy gospodarki wciąż wychodzą z kryzysu wywołanego pandemią. Prezydent USA Joe Biden nakazał uwolnienie ropy z rezerw strategicznych USA, aby zmniejszyć koszty energii dla Amerykanów, ale ropa i benzyna nadal drożeją.

Analitycy ING zwracają uwagę, że wraz ze wzrostem napięć między Rosją a Ukrainą rośnie ryzyko, że rozprzestrzeni się na światowe rynki towarowe. Rosja jest potęgą surowcową, będąc kluczowym dostawcą energii, metali i rolnictwa. Konflikt przeciwko obu narodom i/lub surowe sankcje wobec Rosji mogą znacznie zacieśnić rynki towarowe.

Wydaje się, że wiele rynków towarowych zaczyna przynajmniej wyceniać pewne geopolityczne ryzyko związane z rosnącym napięciem między Rosją a Ukrainą. Nadal istnieje wiele niepewności co do tego, jak sytuacja będzie ewoluować, ale nadal warto przyjrzeć się, jaki może być potencjalny wpływ, gdyby napięcia przerodziły się w konflikt.

Scenariusz, w którym Zachód nie zareaguje ostrymi sankcjami wobec Rosji w przypadku inwazji na Ukrainę oznacza, że ??potencjalny wpływ na rynki surowcowe byłby bardziej ograniczony, choć niepewność nadal byłaby prawdopodobnie zwyżkowa w perspektywie krótkoterminowej. Nadal istniałoby ryzyko dla przepływów rosyjskiego gazu przez Ukrainę do Europy. Chociaż, w zależności od skali jakiejkolwiek inwazji, może mieć również potencjalny wpływ na produkcję i eksport ukraińskich towarów rolnych, w tym kukurydzy i pszenicy.

Jednak w scenariuszu, w którym Zachód silnie zareaguje sankcjami wymierzonymi w kluczowe rosyjskie branże, może to mieć daleko idący wpływ na kompleks surowcowy. Miałoby to wpływ nie tylko na przepływy towarów, które przechodzą przez Ukrainę lub pochodzą z niej. Mogłoby to potencjalnie doprowadzić do znacznego zacieśnienia na rynkach energii, metali i rolnictwa, co zapewniłoby jedynie dalszy wzrost klasie aktywów, która już ma w sobie wiele pozytywnych nastrojów.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Nawet jeśli sankcje nie zostaną nałożone na niektóre branże, sankcje finansowe mogą nadal utrudniać handel, ponieważ stanowiłoby przeszkodę w dokonywaniu płatności.

Wysokie ceny surowców podniosły oczekiwania graczy ze średniej półki cenowej na sezon wyników za czwarty kwartał 2021 r., ale obserwatorzy rynku będą wypatrywać oznak presji na wydatki związane z inflacją i aktywnością producentów.

„Skraplanie kapitału z powodu inflacji i odroczonych wydatków podczas pandemii może wywołać dzwonki alarmowe wśród inwestorów energetycznych, którzy mogą żywić sceptycyzm „oszukaj mnie raz" – napisali analitycy Mizuho Securities. Z tego samego powodu brak możliwości inwestowania może utrzymać skromne stopy wzrostu w roku zewnętrznym, zwłaszcza jeśli towary nie utrzymają większości zdobytych w 2021 r." – dodali. – Ale uważamy, że ryzyko spadkowe związane z ekspozycją na towary jest bardziej ograniczone niż w poprzednich latach - podsumowali.

Oczekuje się, że ceny surowców i mierzona produkcja wydobywcza ograniczą wydatki kapitałowe, zgodzili się analitycy. W związku z tym w sezonie zysków skupią się one głównie na podwyżkach dywidend i planach wydatków na cały rok 2022.