Inwestorzy wykazują nadzieje, iż decydenci zdołają osiągnąć wstępne porozumienie przed 1 marca, kiedy w życie miałyby wejść kolejne obostrzenia narzucone przez USA, tym razem dotyczące podwyższenia cła do 25 proc. na chińskie towary o wartości 200 mld USD. Rynek ma świadomość, że trudno oczekiwać zakończenia tzw. wojny handlowej, jednak inwestorzy liczą na potencjalne złagodzenie jej wpływu m.in. na perspektywy wzrostu w strefie euro. Same podbicia kursu wspólnej waluty (powyżej 1,13 EUR/USD) ograniczane są jednak przez spodziewane obniżenie prognoz dotyczących wzrostu gospodarczego i inflacji przez EBC (posiedzenie 7 marca). Lokalnie należy wspomnieć o podbiciu presji podaży na złotego. Po okresie niskiej zmienności blisko 4,28 kurs zestawienia EUR/PLN testuje obecnie strefę 4,33–4,35 PLN. Ponownie jednak jest to wypadkowa nastrojów na szerokim rynku, a nie czynników lokalnych. Dane dotyczące zarówno inflacji, jak i PKB za IV kwartał potwierdzają scenariusz stabilizacji stóp RPP. Sytuacji ten najpewniej nie zmienią również publikowane w środę wskazania dotyczące produkcji przemysłowej (oczekiwania 3,9 proc. r./r.) ani czwartkowy odczyt sprzedaży detalicznej za styczeń. Wśród innych ciekawych wydarzeń warto wspomnieć o tąpnięciu na rynku korony szwedzkiej po tym, jak dane na temat inflacji schłodziły oczekiwania co do podwyżek stóp przez Riksbank. ¶

Konrad Ryczko, analityk, DM BOŚ