Technologie

AB planuje wypłatę dywidendy

Przyspieszona cyfryzacja pomaga wynikom największego polskiego dystrybutora. Dotychczasowe tempo będzie jednak trudno utrzymać.

Andrzej Przybyło jest prezesem grupy AB. Jej kapitalizacja od kilkunastu miesięcy idzie w górę. Obecnie przekracza 900 mln zł.

Foto: materiały prasowe

Początkową reakcją inwestorów na publikację rekordowych wyników za rok obrotowy 2020/2021 (zakończony 30 czerwca) przez AB była realizacja zysków. W środę rano kurs spadał o ponad 2 proc., ale po południu do głosu doszedł popyt. Akcje, po 2-proc. wzroście, wyceniano na 57 zł (niżej, niż wynosi średnia cena docelowa z tegorocznych rekomendacji).

Otoczenie rynkowe

Za rok obrotowy 2019/2020 dystrybucyjna spółka wypłaciła akcjonariuszom 0,44 zł dywidendy na akcję, łącznie 7,1 mln zł. Jednostkowy zysk (to z niego wypłacana jest dywidenda) był wtedy zdecydowanie niższy od tego za zeszły rok obrotowy. Czy to oznacza, że teraz akcjonariusze mogą liczyć na wyższą wypłatę?

– Po rekordowym roku na pewno będziemy chcieli rekomendować walnemu zgromadzeniu wypłatę dywidendy – sygnalizuje członek zarządu AB Grzegorz Ochędzan. Ale zastrzega, że wysokość dywidendy nie jest jeszcze ustalona. – Chcemy o tym porozmawiać zarówno wewnętrznie, jak i z naszymi akcjonariuszami. Takie konsultacje wkrótce się odbędą – zapowiada.

Wynikom AB sprzyja przyspieszona przez pandemię cyfryzacja. Rynek dystrybucji sprzętu IT w Polsce w okresie roku finansowego 2020/2021 grupy AB wzrósł o około 35 proc., a jeszcze wyższymi dynamikami cechowały się takie kategorie produktów jak notebooki, smartfony, procesory czy monitory. AB podaje, że w samym II (kalendarzowym) kwartale tego roku rynek wzrósł w Polsce o mniej niż 20 proc., natomiast w przypadku notebooków zanotował niewielki spadek.

Czego należy spodziewać się w trwającym III kwartale? Grupa AB sygnalizuje, że jej wyniki za ten okres będą zestawione z bardzo wysoką, ponadprzeciętną zeszłoroczną bazą i nie należy spodziewać się szczególnie wysokiej dynamiki. Choć popyt systematycznie rośnie, to konkurencja w branży nadal jest duża. AB nie widzi dużego pola do zwiększania marży brutto ze sprzedaży, z wyjątkiem realizacji większych projektów, których częścią są usługi doradcze (wyższe marże).

Rosną zyski i kurs

W zeszłym roku obrotowym przychody grupy wzrosły rok do roku o 28 proc., do 13,1 mld zł. W podobnym tempie urósł zysk brutto na sprzedaży do 473 mln zł. Z kolei EBITDA poszła w górę o 64 proc., do 183 mln zł, a zysk netto o ponad 86 proc., do 124 mln zł.

W minionym kwartale (IV kwartał roku finansowego 2020/2021) grupa zanotowała blisko 3 mld zł przychodów, ponad 39 mln zł wyniku EBITDA i 26 mln zł zysku netto. Przychody były o 0,5 proc. niższe od średniej z prognoz analityków, ale zyski (zarówno operacyjny, jak i netto) przebiły oczekiwania. Wartość kapitału własnego AB zbliżyła się do 1 mld zł, a wskaźnik dług netto do EBITDA na koniec czerwca miał wartość poniżej 1,2. Podczas środowej telekonferencji zarząd zasygnalizował, że grupa rozważa emisję obligacji, którą mogłaby refinansować papiery zapadające w 2022 r.

Od 2006 r. grupa AB jest notowana na warszawskiej giełdzie. W ostatnich latach notowania spółki poruszały się w trendzie bocznym, ale wraz z pocovidowym odbiciem na rynkach kurs AB też zaczął piąć się w górę. Od marcowego lokalnego minimum urósł niemal czterokrotnie. Mimo ostatnich mocnych wzrostów spółka nadal może się pochwalić jednocyfrowym wskaźnikiem ceny do zysku.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.