Technologie i IT

Kamil Bilczyński, wiceprezes The Farm 51: Dodamy nowe mapy i wersje językowe

Gościem programu Dariusza Wieczorka #PROSTOzPARKIETU był Kamil Bilczyński, wiceprezes The Farm 51.

Kamil Bilczyński, wiceprezes The Farm 51

Foto: parkiet.com

Nasza ostatnia rozmowa wzbudziła potężne zainteresowanie. Pojawiło się dużo komentarzy, dotyczących jej głównej tematyki, czyli waszej najnowszej gry "World War 3". Zebraliśmy część pytań i chcielibyśmy je dziś przedstawić. Jedno z nich dotyczy pracy nad dużym patchem - kiedy będzie gotowy?

Już praktycznie jest, przewidujemy jeszcze kilka dni testów i w przyszłym tygodniu chcemy go wydać. Największą nowością jaką on wprowadzi będzie nowy tryb rozrywki „Team Deathmatch". Będzie też oczywiście uwzględniał wszystkie poprawki związane z samym działaniem gry.

Czyli dzięki niemu optymalizacja gry będzie lepsza?

Tak, oczywiście. Zmodyfikowaliśmy grę, będzie miała mniejsze wymagania (sprzętowe - red.), a tryb "Team Deathmatch" będzie się odbywał na dedykowanej mapie, która będzie częścią Warszawy. Będzie to mniejsza lokacja i dzięki temu gracze, którzy mieli do tej pory problemy, będą mogli poczuć ducha gry i zobaczyć w praktyce " grywalny realizm". Gra będzie zdecydowanie bardziej stabilna.

A czy te odcinki dzięki nowemu trybowi będą krótsze? Teraz trwają 45 minut i pojawiają się głosy, że to długo.

Tak, będziemy je skracać do 30 minut, wydaje nam się, że to idealna długość. Jeśli będzie trzeba, to skrócimy je jeszcze mocnej. Natomiast trzeba pamiętać, że skracając tryb rozgrywki musimy też zbalansować inne aspekty gry, na przykład liczbę zbieranych punktów itp.

Wielu graczy pyta też o kolejne mapy. Wymieniają Chiny, USA, granicę polsko-niemiecką, a nawet Gibraltar i wiele innych. Kiedy można spodziewać się nowych map?

Jedna z nich pojawi się już w najbliższym patchu. A w przyszłości jak najbardziej zamierzamy dodać nowe miasta - na przykład dla graczy z Zachodu i Azji. Chciałbym też dodać, że teraz mamy w zaawansowanej produkcji dwie kolejne mapy - bardziej leśno- outdoorowe niż miejskie. Jedna z nich będzie dostępna w pierwszej fazie (testy z graczami-red.) jeszcze w tym roku.

Czy w najbliższym czasie, kiedy już usuniecie problemy techniczne z grą, zamierzacie przeprowadzić kampanię promocyjną na Steamie?

W najbliższych tygodniach i miesiącach planujemy przeprowadzić szereg kampanii, które pozwolą nam odzyskać zaufanie tych graczy, którzy kupili grę, ale z uwagi na problemy z jej funkcjonowaniem do niej nie wrócili. Chcemy, aby teraz mogli się przekonać, że już wszystko dobrze działa. Oczywiście, chcemy pozyskać również nowych graczy.

Natomiast nie podajemy jeszcze konkretnych dat tych kampanii promocyjnych, bo nie chcemy spalić tematu.

W ostatnim czasie "peak" graczy spadał, czy po nowych aktualizacjach spodziewacie się wzrostu?

Jesteśmy przekonani, że tak będzie. Odium z pierwszych dni po premierze jeszcze na nas ciąży, mimo tego, że cały system serwerowy został napisany praktycznie od nowa. W zeszłym tygodniu był jeszcze hybrydowy, a dziś już wszystkie serwery bazują na nowych rozwiązaniach, stworzonych na podstawie informacji jakie zbieraliśmy od graczy w pierwszym tygodniu po premierze. Według naszych kalkulacji nowy system jest 10 razy wydajniejszy od poprzedniego.

Wiele pytań dotyczyło też wydania gry na kolejne platformy. Kiedy się można tego spodziewać?

Na pewno nie jest to kwestia tego roku. Prowadzimy obecnie rozmowy z partnerami z różnych części świata i chcielibyśmy rozpocząć intensywne prace typowo deweloperskie z początkiem przyszłego roku. Natomiast pod koniec tego chcemy mieć już klarowną wizję jak to miałoby wyglądać - czy będzie to wersja mobilna, czy mobilna free-2-play, czy na konsole itp. Reasumując, na pewno będziemy grę rozwijać o nowe platformy, ale nie jesteśmy deweloperem, który ma do dyspozycji trzysta osób. W związku z tym musimy wybrać najlepszą opcję, która pojawi się na stole.

Podczas naszej ostatniej rozmowy zapowiadał pan, że studio ogłosi tzw. roadmapę rozwoju gry. Na jakim to jest etapie?

Będzie ogłoszona w okolicach premiery patcha.

Czyli w przyszłym tygodniu?

Być może tak, ale może też być to w okolicach 20 listopada, na pewno wcześniej, niż później. Nasz wewnętrzny plan zakłada, że chcemy zamknąć wszystkie prace nad roadmapą w tym tygodniu, a później będziemy pracować nad dalszymi szczegółami (ile będzie map, ile postaci, jakie rodzaje broni etc). W dalszej perspektywie będziemy chcieli przedstawić rozwój produktu w dobrze dopracowanym, graficzny sposób, aby rzut oka pozwolił zrozumieć jaki jest nasz plan na grę oraz czym ona będzie docelowo.

Gracze pytają o wersje językowe - dlaczego nie ma polskiego, czy będzie chiński, hiszpański?

Oczywiście pracujemy nad kolejnymi wersjami językowymi. Zakładamy, że będzie ich 9. Co miesiąc chcielibyśmy dodawać do gry nową. Pierwsza będzie wersja polska. Gracze zauważają też, że w grach miejskich można lokować reklamy, czy planujecie to zamiast mikropłatności? Nie odrzucaliśmy nigdy tej opcji. Rzeczywiście, taki pomysł się pojawił w naszej głowie. Natomiast najważniejsze dla nas jest żeby szlifować grę i żeby dynamika sprzedaży była jak najlepsza. Bo przecież z punktu widzenia potencjalnego reklamodawcy bardzo istotne jest, żeby z reklamą mógł dotrzeć do jak największego grona odbiorców.

Na koniec jeszcze pytanie, które zadają sobie inwestorzy - jak teraz gra się sprzedaje? Był pierwszy komunikat po niespełna trzech dniach, że sprzedało się ponad 100 tys. egzemplarzy i koszty się zwróciły. Jaka sprzedaż jest teraz?

Stanowisko spółki w tej kwestii się nie zmienia - w odpowiednim momencie będziemy informować o kolejnych danych sprzedażowych. Robimy wszystko, żeby były jak najlepsze. Szlifujemy grę i zwiększamy kanały dystrybucji. Gra jest już dostępna nie tylko na Steamie.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły