Oszczędzaj i inwestuj

Im szybciej założymy konta IKE i IKZE, tym większe później będą korzyści

Przemysław Tychmanowicz rozmawiał z Elizą Dąbrowską, dyrektor w Noble Securities.
Foto: parkiet.com

Czym konta IKE i IKZE różnią się od zwykłych rachunków maklerskich?

Pytanie z pozoru jest proste, natomiast doświadczenie pokazuje, że wiele osób ma problem z odpowiedzią. Rachunki IKE oraz IKZE to jest z elementów tzw. III filara emerytalnego. Pozwalają na odkładane oszczędności na emeryturę. Generalnie to też są rachunki maklerskie, ale mają swoją specyfikę. Oprócz wspomnianego wcześniej odkładania na emeryturę są to przede wszystkim korzyści podatkowe.

Temat korzyści podatkowych jest oczywiście bardzo nośny. Na co konkretnie mogą liczyć posiadacze kont emerytalnych i w co w ramach tych rozwiązań mogą inwestować?

Świadomość, w co można inwestować przy wykorzystaniu tych rachunków, też jest stosunkowo niska. Tymczasem z IKE i IKZE można inwestować w różne instrumenty, tj. jednostki uczestnictwa funduszy, ale IKE i IKZE w domach maklerskich mają tę zaletę, że dają opcję inwestycji w instrumenty dostępne na GPW i innych giełdach. Możemy więc za ich pośrednictwem wejść w posiadanie akcji, obligacji, certyfikatów czy też funduszy ETF. Wyłączeniem są kontrakty terminowe. Są to już bardziej zaawansowane instrumenty z wbudowaną dźwignią i raczej są one przeznaczone dla bardziej zaawansowanych inwestorów akceptujących większe ryzyko.

A co ze wspomnianymi wcześniej korzyściami podatkowymi?

Podstawowa zaleta IKE i IKZE to brak tzw. podatku Belki. W obu rozwiązaniach transakcje nie będą więc opodatkowane. Istotna różnica pojawia się w momencie wypłaty pieniędzy. W przypadku konta IKE po osiągnięciu wieku emerytalnego wypłata pieniędzy nadal nie jest opodatkowana. Jeżeli zaś chodzi o IKZE, musimy odprowadzić 10-proc. podatek zryczałtowany. Z rozmów z inwestorami wynika, że o ile aspekt oszczędzania na emeryturę jest dla nich ideowo obcy, o tyle element podatkowy jest głównym wabikiem.

Jakie są obwarowania dotyczące kont IKE i IKZE?

Samo otwarcie i prowadzenie IKE i IKZE są z reguły bezpłatne. Faktycznie są one natomiast obwarowane pewnymi regułami. Po pierwsze, wielkość wpłat na rachunek nie jest dowolna. Obowiązuje limit wpłat i jest on uzależniony od przeciętnego wynagrodzenia. Dla rachunku IKE w tym roku limit ten w praktyce wynosi ponad 6 tys. zł. Do tej kwoty możemy wpłacić tyle, ile chcemy. W momencie wypłaty musimy, w przypadku IKE, mieć udokumentowane wpływy za co najmniej pięć lat. Przynajmniej połowa tych wpłat musi się też odbyć przed datą złożenia wniosku o wypłatę z rachunku. W przypadku IKZE musimy dokonać wpłaty w ciągu pięciu dowolnych lat, aby móc w wieku 65 lat wypłacić zaoszczędzone pieniądze.

Konta IKZE mają też tę zaletę, że korzyść podatkową odczuwamy praktycznie tu i teraz. Wystarczy wpłacić pieniądze na to konto, by odliczyć je przy rozliczeniu podatkowym, czy trzeba je jeszcze zainwestować?

Faktycznie konto IKZE ma to do siebie, że już w momencie dokonania wpłaty możemy odliczyć od naszego dochodu tę kwotę. Nie musimy tych pieniędzy od razu inwestować. Ważny jest sam fakt dokonania wpłaty, a z zainwestowaniem pieniędzy możemy się wstrzymać do dowolnego momentu. Warto wspomnieć, że od tego roku zrobiono też ukłon w stronę samozatrudnionych i limit wpłat na IKZE dla tej grupy został ustalony na wyższym poziomie. Jest to już prawie 9,5 tys. zł.

Kto powinien rozważyć założenie IKE i IKZE? Osoby mające 20, 30 lat odrzucają te rozwiązanie, bo uważają, że do emerytury mają jeszcze dużo czasu i po co im takie konta...

Faktycznie jest to naczelny argument, który przewija się w rozmowach z młodszymi inwestorami. Prawda natomiast jest taka, że mamy tutaj do czynienia z magią procentu składnego. Im szybciej założymy takie rachunki i zaczniemy odkładać oszczędności, tym większe w przyszłości będą korzyści. Oszczędzać w wieku przedemerytalnym również oczywiście można, natomiast w takim układzie te korzyści nie będą już tak atrakcyjne.

Jakie koszty związane są z IKE i IKZE?

Jak już wcześniej wspomniałam, samo otwarcie i prowadzenie tych kont z reguły jest bezpłatne. Samo przeprowadzanie transakcji wiąże się z kosztami w postaci prowizji, natomiast trzeba podkreślić, że nie są to jakieś znaczące kwoty.

Stając przed wyborem: IKE czy IKZE, co by pani poleciła inwestorom? A może warto skorzystać z jednego i drugiego rozwiązania?

Jestem fanką zarówno IKE, jak i IKZE. Rozmawiając jednak z klientami czy też znajomymi, którzy pytają mnie o takie rozwiązania, na początek polecam jednak konto IKZE, tak aby mogli oni skorzystać z korzyści podatkowych, o których rozmawialiśmy. Jeśli jednak poważnie podchodzimy do oszczędzania na emeryturę, to w praktyce warto rozważyć zarówno jedno, jak i drugie rozwiązanie. pRT

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.