REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Mało obiecujące odreagowanie

Na początku marca WIG wybił się dołem z budowanego od końca października wznoszącego się klina, co było zgodne ze wskazaniami płynącymi od jakiegoś czasu ze strony pogarszającej się siły relatywnej rodzimego rynku mierzonej relacją WIGusd vs MSCI EM Index (zwrot w dół z początku stycznia i późniejsze przełamanie linii półrocznego trendu wzrostowego).

Krzysztof Ojczyk starszy analityk, Noble Securities

Z kolei od początku bieżącego tygodnia podejmowana jest próba obrony minimum 59,3 tys. pkt z połowy lutego, które stanowi ostatni punkt styczny z dolnym ograniczeniem klina. W dłuższym terminie negatywne rozwiązanie formacji klina potwierdza możliwość zakończenia ponadpółrocznej pędzącej korekty ABC w rozpoczętej w styczniu ub.r. bessie (klin stanowiłby w niej falę C). Natomiast na krótką metę z utrzymaniem pułapu 59,3 tys. pkt wiąże się szansa na odreagowanie ostatniej fali spadkowej, które mogłoby pełnić funkcję ruchu powrotnego w kierunku dolnego ograniczenia opuszczonego klina (obecnie ok. 60,6 tys. pkt). Na więcej zaś, wydaje się, liczyć nie można, szczególnie w sytuacji, kiedy oczekiwane odreagowanie nie może nabrać rozpędu, mimo że uwarunkowania zewnętrzne stały się w bieżącym tygodniu zdecydowanie korzystne. Indeks MSCI Emerging Markets dynamicznie odbija w górę po wcześniejszym wykreśleniu prowzrostowego w wymowie dwutygodniowego korekcyjnego zygzaka abc, nie wspominając już o amerykańskim rynku akcji, gdzie S&P 500 zdołał w środę poprawić tegoroczne maksimum 2816 pkt z początku marca, powiększając zakres fali wzrostowej do 20,2 proc. ¶

Krzysztof Ojczyk starszy analityk, Noble Securities


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA