REKLAMA
REKLAMA

Banki

Ustawa frankowa coraz bliżej?

Zdaniem Tadeusza Cymańskiego, szefa podkomisji frankowej, jest determinacja by ustawa o wsparciu kredytobiorców weszła w życie od lipca.
Foto: Fotorzepa, Łukasz Solski

- Jest determinacja, by przyjąć tę ustawę do marca, a od 1 lipca wchodzi w życie – powiedział dzisiaj Cymański podczas sejmowej podkomisji ds. ustaw frankowych.

Przeciwko ustawowemu rozwiązaniu są oczywiście banki. Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich, zwraca uwagę, że ustawa naruszyłaby swobodę zawierania umów. – W naszej ocenie rozwiązaniem jest droga dialogu klientów z bankami na warunkach wolnych od presji politycznej. Jeśli nie uda się zawierać porozumienia, pozostaje droga sądowa. A praktyka pokazuje, że wyroki są różne. Znaczna część kończy się oddaleniem pozwów klientów, ale są też sytuacje, gdy sądy orzekają na rzecz kredytobiorców. To pokazuje, że także umowy były różnie skonstruowane i sytuacja poszczególnych klientów była różna. Jeśli bank popełnił błędy, ponosi konsekwencje, ale nie na zasadzie zbiorowej odpowiedzialności - przekonywał Bańka.

Wprawdzie w porządku obrad dzisiejszej podkomisji są prace nad dwoma poselskimi oraz dwoma prezydenckimi projektami ustaw ws. kredytobiorców, to realne szanse na uchwalenie ma tylko jeden z prezydenckich projektów. Chodzi o przedstawiony w sierpniu 2017 r. projektu ustawy rozbudowującej powstały w 2015 r. Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Ten projekt ma największe szanse na wejście w życie, bo jako jedyny ma pozytywną ocenę rządu. Zakłada utworzenie w FWK specjalnej składki płaconej przez banki, z której miałyby być finansowane konwersje. Wtedy szacowano, że w pierwszym pełnym roku koszt składek dla sektora w maksymalnej stawce wynosiłby 3,2 mld zł. Jednak wartość hipotek spada i teraz byłoby to około 2,5 mld zł. - Wartość tego portfela spada, więc to obciążenie jest dzisiaj mniejsze. Nie widzę przeszkód byśmy mogli podjąć i zakończyć prace w miarę sprawnie – powiedział na sejmowej podkomisji Paweł Mucha, wiceszef Kancelarii Prezydenta.

Prezydencki projekt zakłada m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego, umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie, w stosunku do ustawy z 2015 roku.

- Powinniśmy zajmować się projektem mającym pozytywną opinię rządu. Wszelka pomoc powinna mieć „kryterium trudności", powinniśmy pomagać tym, którzy mają ciężko – mówił dziś Cymański.

Na koniec listopada 820,85 tys. osób w spłacało Polsce 471,94 tys. kredytów mieszkaniowych denominowanych lub indeksowanych do franka szwajcarskiego – wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Od czerwca, czyli przez pięć miesięcy, liczba frankowiczów zmniejszyła się o 10,2 tys. Dla porównania na koniec 2016 r. było 530,6 tys. takich umów, czyli przez niemal dwa lata ich liczba zmalała o 11 proc.

Z danych BIK wynika, że frankowe hipoteki były warte na koniec listopada 107,4 mld zł. Według Komisji Nadzoru Finansowego, które uwzględniają tylko te dla gospodarstw domowych, było to 104,7 mld zł, czyli tyle samo co rok temu. Wartość ta pomimo spłat się nie zmieniła, bo w tym czasie kurs CHF/PLN wzrósł o 4,6 proc. W dłuższym okresie wartość frankowych hipotek zmalała dość wyraźnie – jeszcze na koniec 2016 r. było to 134 mld zł, a rok wcześniej – prawie 138 mld zł. – Na spadek tego zadłużenia wpłynął spadek kursu franka do złotego i sukcesywne spłaty kredytobiorców – mówi prof. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA