Akademia inwestycyjna

Raportowanie zużycia paliw i energii

W ramach analizy raportów niefinansowych opublikowanych przez spółki giełdowe za rok 2017 Narodowa Agencja Poszanowania Energii we współpracy z FSR i SEG przeprowadziła szczegółowe badanie poziomu ujawnień zużycia paliw i energii wśród wszystkich spółek objętych obowiązkiem raportowania.
Foto: materiały prasowe

O wnioskach z badania opowiada Marek Amrozy, kierownik działu efektywności energetycznej z Narodowej Agencji Poszanowania Energii.

Jak oceniają państwo poziom raportowania przez spółki zużycia paliw i energii?

Zacząłbym od stwierdzenia, że wiele spółek bardzo poważnie podeszło do kwestii informowania o sposobie gospodarowania energią. I zdecydowanie należy podkreślić, że jak na pierwszy raz forma i zakres prezentowanych treści w dużej mierze wskazywała na dobre zrozumienie problematyki gospodarowania energią. Oczywiście wśród całej badanej populacji był też niestety znaczny odsetek raportów, które nie spełniły minimalnych oczekiwań. Ale jestem przekonany, że dzięki staraniom SEG rozpoczęliśmy proces doskonalenia, który przy kolejnych edycjach raportowania zaowocuje systematycznym podwyższaniem standardów.

Wśród liderów raportowania aspektów energetycznych można było wyróżnić branże, które w naturalny sposób uwzględniają je w swoich systemach zarządzania – czyli spółki energochłonne lub energetyczne. Pozytywnie zaskoczyły banki, które sklasyfikowały się wysoko pomimo stosunkowo niskiej energochłonności prowadzonej działalności. Niekorzystnie wypadły za to branże typowo usługowe oraz, co zaskakujące, szpitale i przychodnie (dla których aspekty energetyczne powinny być znaczące).

Nasi eksperci po lekturze wszystkich raportów wypracowali zestaw kryteriów oceny, gdzie maksymalnie można było uzyskać pięć punktów. Zasada definiowania kryteriów oceny polegała na zasadzie „najlepsi wyznaczają maksimum". Ocenę 3,0 pkt. i więcej (na 5,0 możliwych) otrzymało 7 raportów. Ocenę 0,0 pkt. otrzymały 34 raporty, co stanowi ok. 22% całej badanej populacji.

Jakie były największe błędy i braki w raportowaniu zużycia paliw i energii?

Przyjęta metoda oceny raportów implikowała raczej identyfikację możliwości doskonalenia raportów na podstawie „best practice", niż wskazywanie błędów. Wydzieliliśmy pięć kategorii, w jakich ocenialiśmy raporty, a w każdej kategorii wyodrębniliśmy od trzech do sześciu kryteriów. Poniższe zestawienie kryteriów przedstawia całą metodologię:

1 Monitorowanie zużycia energii, z następującą punktacją:

0,00 Brak informacji o zużyciu energii

0,20 Informacja o zużyciu energii jako suma wszystkich nośników energii

0,40 Informacja o całkowitym zużyciu rocznym z podziałem na nośniki energii

0,60 Opracowany bilans energetyczny (zużycie energii z podziałem na główne procesy)

0,80 Wykazanie ogólnych/statycznych wskaźników energochłonności (np. kWh/tonę produktu, kWh/zł, etc.)

1,00 Wykazanie szczegółowych/dynamicznych wskaźników energochłonności (analogicznie do ISO50001)

2 Plany działań

0,00 Brak informacji o planach działań zwiększenia efektywności energetycznej

0,33 Ogólne deklaracje zwiększenia efektywności energetycznej, ale bez szczegółów

0,67 Wskazane konkretne działania dotyczące zwiększenia efektywności energetycznej

1,00 Określony cel energetyczny (np. obniżenie zużycia energii o [...] do roku [...]) i konkretne zadania energetyczne

3 Identyfikacja trendów

0,00 Brak wskazania zmiany zużycia energii względem okresu przeszłego

0,50 Wskazanie zmiany zużycia energii względem poprzedniego roku (lub dane za 2016 i 2017 rok)

1,00 Wskazanie zmiany + dane za więcej niż dwa lata (..., 2015, 2016, 2017)

4 Zasoby organizacyjne

0,00 Brak powołanego zespołu lub managera ds. zarządzania energią (lub brak wskazania, że taki zespół/stanowisko istnieje)

1,00 Powołany zespół / manager ds. zarządzania energią / wdrożone ISO 50001

5 kompletność danych

0,00 Brak określenia, dla których jednostek organizacyjnych / spółek w grupie kapitałowej są prezentowane dane

0,33 Dane dla części jednostek organizacyjnych / spółek w grupie kapitałowej (np. tylko spółka dominująca)

0,67 Jasno wskazane, że dane są sumaryczne dla całej grupy kapitałowej (lub podział między spółkę dominującą i resztę)

1,00 Dane dla wszystkich jednostek organizacyjnych / spółek w grupie kapitałowej

Jedyną kategorią, którą można by nazwać jednoznacznie „krytyczną", była ocena kompletności danych. W tej kategorii błędem było niepoinformowanie czytelnika w transparentny sposób, dla których podmiotów są prezentowane dane lub zaprezentowanie danych w sposób wybiórczy.

Jakie mają państwo wskazówki dla spółek w zakresie raportowania zużycia paliw i energii w przyszłości?

Odpowiedź na to pytanie należy rozpocząć od określenia celów, którym raportowanie aspektów niefinansowych może służyć. Na pewno można wykorzystać ten nowy obowiązek do budowania swojej przewagi konkurencyjnej poprzez wykazywanie pozytywnych zmian z zakresu zwiększania efektywności energetycznej prowadzonej działalności. Oczywiście dla różnych czytelników, różne aspekty będą kluczowe. Z punktu widzenia inwestorów na pewno istotne są wszelkie dane mówiące o poziomie energochłonności prowadzonej działalności, możliwości porównania energochłonności na tle konkurencji oraz to czy spółka w sprawny i zorganizowany sposób prowadzi działania zmierzające do jej optymalnego zmniejszenia. Jest to rezultat rosnącej świadomości, że przedsiębiorstwa nieprzygotowane do uczestniczenia w megatrendzie transformacji energetycznej, który jest spowodowany zmianami klimatu, mogą zacząć tracić swoją pozycję rynkową. Niebagatelny jest też aspekt możliwie szerokiego dostępu do rynków i zasobów, które systematycznie się kurczą dla przedsiębiorstw niewykazujących należytej troski o środowisko oraz nieodnawialne zasoby energii. Instytucje finansowe coraz częściej wykluczają tzw. „czarną energię" z możliwości finansowania. Poddostawcy światowych liderów gospodarczych muszą coraz częściej legitymować się posiadaniem systemów zarządzania minimalizujących wpływ na energię i środowisko. A wreszcie sami konsumenci chętniej korzystają z produktów wytworzonych w sposób możliwie przyjazny dla środowiska.

Jedna z bardziej znaczących firm ubezpieczeniowych LLOYD'S sygnowała jakiś czas temu raport, w którym stwierdzono, że działalność przedsiębiorstw, które nie zoptymalizują sposobu gospodarowania energią, będzie obarczona istotnie zwiększonym ryzykiem. Wiele innych raportów wylicza z kolei szereg korzyści, które można osiągnąć przy systemowym podejściu do zarządzania energią. Ponieważ jest to bardzo szerokie zagadnienie, może poprzestańmy na uproszczonym stwierdzeniu, że na pewno warto zachęcać wszystkie spółki, żeby co najmniej zarezerwowały w ramach swoich kadr dedykowane zasoby organizacyjne do podjęcia wyzwania trwałego zmniejszania energochłonności oraz informowały o rezultatach prac w swoich raportach. Od jakiegoś czasu funkcjonują w wielu przedsiębiorstwach stanowiska tzw. managerów ds. zarządzania energią oraz systemy zarządzania energią (czyli np. ISO 50001). Doświadczenia wskazują jednoznacznie na dużą opłacalność takiego podejścia. A oprócz bieżącej opłacalności wartością dodaną jest swego rodzaju polisa ubezpieczeniowa chroniąca przed wzrostem cen energii w przyszłości.

Marek Amrozy

kierownik działu efektywności energetycznej, prokurent, Narodowa Agencja Poszanowania Energii SA


Wideo komentarz