Reklama

Lepszy Conference Board nieco wsparł dolara

Sierpniowy odczyt indeksu zaufania konsumentów pokazał wzrost do 122,9 pkt. z 120,0 pkt. po korekcie w lipcu. Wynik nieco przewyższył oczekiwania, co stało się pretekstem do obserwowanej w ostatnich godzinach próby odbicia mocno przecenionego wcześniej dolara.

Publikacja: 29.08.2017 17:35

Lepszy Conference Board nieco wsparł dolara

Foto: Bloomberg

Kurs EUR/USD powraca w stronę 1,20 po tym jak rano ustanowił maksimum przy 1,2069. Tym samym opór przy 1,2080 bazujący na górnym ograniczeniu ponad 4-miesięcznego kanału wzrostowego, nadal pozostaje istotny. Jednak to czy uda się zejść poniżej 1,20 i przetestować okolice 1,1909 (dawny szczyt z 2 sierpnia b.r.) będzie zależeć bardziej od pozycji euro, niż dolara. Innymi słowy, gdyby pojawiły się komentarze przedstawicieli EBC odnoszące się chociażby do silnego euro, to szanse scenariusz korekty by wzrosły.

Foto: DM BOŚ

Wykres dzienny EUR/USD

Ciekawie zachował się USD/JPY, który odrobił zdecydowaną większość poniesionych dzisiaj strat. Świeca doji wzmacnia znaczenie wsparcia w postaci minimum z 17 kwietnia przy 108,12. To co wydarzy się dalej może zależeć od przebiegu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. ostatnich poczynań Korei Północnej. Rynek zdaje się stawiać na scenariusz dalszych sankcji gospodarczych, oraz zwiększenia presji dyplomatycznej, niż opcję militarną, która mogłaby doprowadzić do wybuchu bardzo poważnego kryzysu, jaki doprowadziłby do skokowego wzrostu globalnej awersji do ryzyka.

Foto: DM BOŚ

Reklama
Reklama

Wykres dzienny USD/JPY

Sporządził:

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Waluty
Sytuacja na rynkach 11 lutego - dolar traci przed NFP
Waluty
Nadeszły ciężkie czasy dla dolara?
Waluty
Co dalej z jenem po sukcesie Premier Japonii?
Waluty
Sytuacja na rynkach 10 lutego - dolar łapie oddech po spadku
Waluty
Sytuacja na rynkach 9 lutego - kolejny cios dla dolara?
Waluty
Komentarz PLN - słaby dolar pomaga złotemu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama