Obroty wyniosły 112,5 mln euro, co oznacza wzrost o prawie 12 proc. Warto jednak zwrócić uwagę, że w 2010 r. grupa ASEE powiększyła się o kilka nowych spółek, m.in. tureckie ITD i EST. – Wkład nowych firm w zeszłoroczne przychody grupy to ok. 10 proc. – mówi Rafał Kozłowski, wiceprezes informatycznej spółki odpowiedzialny za finanse.

Przedstawiciele ASEE uważają wyniki za poprzedni rok za przyzwoite. – Państwa bałkańskie znacznie poważniej niż Polska odczuły skutki kryzysu gospodarczego. Spadły wydatki na IT zarówno ze strony sektora publicznego, jak i prywatnego – twierdzi Piotr Jeleński, prezes firmy.

ASEE, zgodnie z polityką dywidendową, podzieli się zyskiem z akcjonariuszami. Na ten cel trafi 30 proc. zysku, czyli 3,2 mln euro. Dywidenda na akcję wyniesie zatem, według bieżącego kursu euro, 0,25 zł na akcję. Stopa dywidendy sięga  2,4?proc.

Jeleński ostrożnie wypowiada się o perspektywach grupy (działa operacyjnie w 12 krajach) na ten rok. – Kontrakty, które już podpisaliśmy, pozwalają z umiarkowanym optymizmem patrzeć w przyszłość – oświadcza. Portfel zamówień ASEE na 2011 r. ma wartość 39,2 mln euro i jest o 42 proc. większy niż rok temu. Bez uwzględniania zeszłorocznych nabytków (nowych spółek w grupie) zmiana wynosi  15?proc.

– Kwota dotyczy zamówień netto, a więc bez kosztów podwykonawców i wydatków na zakup sprzętu niezbędnego do ich realizacji – precyzuje Kozłowski.

Priorytetem grupy na ten rok jest zwiększenie sprzedaży usług i produktów własnych (w zeszłym roku z tego źródła pochodziło 36 proc. przychodów). Spółka chce także zawierać więcej długoterminowych umów na świadczenie usług outsourcingowych.

– Chcemy mocniej zaistnieć na rynkach, gdzie nasza obecność jest słaba, czyli w Bułgarii czy Słowenii. Liczymy też na nowe kontrakty w Polsce – wskazuje Jeleński. Przypomina, że ASEE w zeszłym roku podpisało kontrakt z PKO BP na wdrożenie aplikacji do autoryzacji transakcji internetowych. Chce sprzedać ten produkt kolejnym instytucjom.