O nowych oczekiwaniach poinformowała w komunikacie w poniedziałek. Zamiast zastawu rejestrowego na udziałach dłużnika – Hawe Telekom u zależnego od Mediatelu, a pośrednio od Hawe – chce przewłaszczenia tych udziałów na jej rzecz.
Nowe oczekiwania to odpowiedź ARP na wydarzenia w grupie Hawe z 5 grudnia. „Grupa Kapitałowa Hawe, łamiąc wcześniejsze ustalenia i nie informując wierzycieli, dokonały transakcji, która istotnie zmieniła okoliczności ważne dla zawarcia docelowej umowy restrukturyzacyjnej" – podała agencja. Nie pomógł fakt, że Mediatel odwołał kontrowersyjną transakcję.
„Działania te wzbudziły wątpliwości wszystkich wierzycieli i w połączeniu z niepewnością co do stabilności akcjonariatu Hawe doprowadziły do sytuacji, w której ARP jest zmuszona zażądać mocniejszych zabezpieczeń. Wiąże się to z obowiązkiem zapewnienia większego bezpieczeństwa środków publicznych zaangażowanych w GK Hawe" – dodaje ARP.
Zarządy Hawe i Mediatelu nie odpowiedziały do zamknięcia tego wydania „Parkietu" na pytanie, co sądzą o żądaniu ARP.
Ze strony pozostałych wierzycieli płyną na razie nieoficjalne sygnały, że wzmocnieniu pozycji ARP nie są chętni.
Wprawdzie od 23 listopada obowiązuje wyrok o ustanowieniu zarządu przymusowego w Hawe Telekomie i egzekucji z dochodów tej firmy to jednak wierzyciele i grupa nadal mogą zawrzeć umowę o restrukturyzacji jej zadłużenia. Od chwili gdy do spółki wejdzie nadzorca sądowy (słychać, że może się to wydarzyć w tym tygodniu), istotne decyzje zapadać będą już pod jego kontrolą.
Grupa Hawe jest winna ARP, Aliorowi i obligatariuszom około 135 mln zł. Ramowa umowa z wierzycielami przewidywała spłatę tej kwoty we wrześniu 2016 r.