Zarząd notowanej na GPW spółki nie kryje, że zamierza ona rosnąć zdecydowanie szybciej. To w dużej mierze zależy od tego, jak poradzi sobie gra „Frostpunk", której premierę niedawno przełożono z IV kwartału 2017 na I kwartał 2018 r. Początkowo rynek zareagował przeceną akcji, ale stosunkowo szybko kurs się ustabilizował. Jak informację o przełożeniu premiery oceniają analitycy? – Neutralnie – odpowiada Piotr Łopaciuk z DM PKO BP.
Spółka zapewnia, że produkcja „Frostpunka" jest mocno zaawansowana. „Dlatego ryzyko zmiany terminu premiery jest niewielkie" – czytamy w raporcie półrocznym. Zarząd twierdzi, że zainteresowanie „Frostpunkiem", mierzone liczbą wyświetleń trailerów i publikacji w mediach branżowych jest bardzo duże.